Rządowa subwencja dyskryminuje gimnazja
Nawet 730 mln zł subwencji oświatowej może się zmarnować. Zdaniem ekspertów pieniądze trafiają nie do tych gmin, w których są potrzebne. Za mało gminy dostają na gimnazja - pisze Dziennik Gazeta Prawna.
Zbyt niskie nakłady na gimnazja w porównaniu do szkół podstawowych i zbyt wysokie na szkoły znajdujące się w małych miastach – to zdaniem ekspertów z Instytutu Badań Edukacyjnych największe problemy finansowania oświaty. Nieracjonalny podział subwencji, którą samorządy dostają z budżetu, może sprawiać, że 3,6 proc. przeznaczonych na oświatę środków trafia nie do tych gmin, które ich potrzebują. – Przesunięcie subwencji oświatowej pomiędzy gminami rzędu 735 mln zł byłoby zmianą mającą istotny wpływ na funkcjonowanie systemu – oceniają Jan Herczyński i Joanna Siwińska-Gorzelak.
Autorzy udowadniają też, że stosowany przez MEN system wag dyskryminuje gimnazja. W klasach I–III szkoły podstawowej uczniowie mają 62 godziny miesięcznie. W gimnazjum – o 45 proc. więcej. Efekt? Samorządy prowadzące gimnazja są niedofinansowane. Więcej>>
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna / Autor: Anna Wittenberg





