Program realizowany jest we współpracy KRUS-u z Instytutem Fizjologii i Patologii Słuchu. Dzięki zastosowaniu mobilnych laboratoriów i rozwiązań z zakresu telemedycyny program ma bardzo innowacyjny charakter. Jest to o tyle istotne, że problem zaburzeń słuchu dotyczyć może nawet 15 procent młodzieży.
– Bardzo się cieszę, że Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego wspólnie z Instytutem Fizjologii i Patologii Słuchu realizuje badania przesiewowe słuchu dla młodzieży i dzieci, które rozpoczynają edukację na terenach wiejskich. Przebadanych zostanie 165 tysięcy dzieci – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy i polityki społecznej.
Polityk podkreśla wagę prowadzonych badań. W wielu przypadkach rodzice nie zdają sobie bowiem sprawy z ubytku słuchu u ich dzieci. Ten problem może dotyczyć nawet 15 procent uczniów.
– Widać więc, że jest potrzebne dotarcie do małych ośrodków, wsi i gmin, gdzie często nie ma dostępu do takich specjalistów, a na pewno nie ma dostępu do tak specjalistycznych badań – dodaje.
Wyniki badań przesiewowych słuchu przeprowadzonych w mobilnych laboratoriach przesyłane są do specjalistycznych ośrodków. Dzięki zastosowaniu telemedycyny proces analizy jest znacznie prostszy i pozwala na szybkie dokonanie oceny stanu zdrowia badanego.
– To badanie przesiewowe słuchu to wielka innowacja – podkreśla Kosiniak-Kamysz. – Oznacza dostępność na tym podstawowym poziomie, dotarcie do pacjenta, dotarcie do osoby, która może nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że powinna się przebadać. Liczy się też sposób przeprowadzenia badania, użycie telemedycyny, najnowszych osiągnięć. KRUS wbrew temu, co niektórzy dzisiaj próbują powiedzieć, nie jest instytucją archaiczną, ale jest instytucją nowoczesną, również w ujęciu dbania o swojego ubezpieczonego, o jego rodzinę.
Program jest kontynuacją badań, jakie Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu przeprowadził w latach 2008, 2010 i 2011. Wówczas objęto nimi 350 tys. dzieci. Obecnie całkowity koszt przebadania 165 tysięcy dzieci z terenów wiejskich szacowany jest na prawie 3 miliony złotych. Większa część tej kwoty pochodzi z Funduszu Składkowego Ubezpieczenia Społecznego Rolników (FSUSR). Badanie zaplanowane jest na okres najbliższych siedmiu miesięcy.
– Staram się łączyć nie tylko obowiązki ministerialne, lecz także zawsze pamiętać o powołaniu lekarza, dlatego postawienie na profilaktykę i na rehabilitację jest dla mnie bardzo ważne – mówi Władysław Kosiniak-Kamysz, przypominając, że z wykształcenia jest lekarzem.

Częstochowa: prawie 1500 uczniów przejdzie badania słuchu>>

Minister podkreśla istotną rolę edukacji zdrowotnej w przełamywaniu barier i oporów przed kontaktem z lekarzami. Dobrze wyedukowane dziecko na późniejszym etapie życia będzie zdawało sobie sprawę z korzyści, które niesie profilaktyka zdrowia. Ponadto szybkie podjęcie leczenia poprawi zdolności edukacyjne dzieci, które w ten sposób będą miały szansę na lepsze wyniki w nauce i korzystniejszy start w życie.
– Bardzo dobrze, że jest ten program, to kolejna edycja. On daje szansę na stworzenia naprawdę dobrych przykładów i dobrych praktyk, nie tylko dla grupy dzieci, ale mam nadzieję za chwilę dla grupy seniorów i takie rozmowy trwają pomiędzy ZUS-em a KRUS-em, żeby badać seniorów – tłumaczy Kosiniak-Kamysz.
Kosiniak-Kamysz zaznacza, że polityka senioralna będzie miała coraz większe znaczenie wobec zmian demograficznych w społeczeństwie.
– Bardzo ważne jest wyzwanie związane z seniorami. Przyjęliśmy długofalową politykę senioralną na lata 2014–2020, w której dbałość o zdrowie i dostępność do lekarzy specjalistów, do lekarzy geriatrów to bardzo ważny element. Powstał Narodowy Instytut Geriatrii. Dostępność nie tylko do badań, lecz także do rehabilitacji, do aktywności ruchowej – zaznacza minister pracy.

Katowice: w szkołach jest za głośno - rozpoczęły się badania słuchu u dzieci>>