Problemy opisała podczas II Kongresu Edukacja i Rozwój Anna Świebodzka – Nerkowska, dyrektor Departamentu Rozwoju Kapitału Ludzkiego w Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości ( PARP).
- Badania, mówiące o niedopasowaniu kompetencji absolwentów naszych szkół , do tych, które pracodawcy chcieliby widzieć u swoich pracowników, są alarmujące. Nic też nie wskazuje na to, że sytuacja się poprawia – ostrzegała Anna Świebodzka - Nerkowska.
od przyszłego roku PARP chce zorganizować m.in. system rad ds. kompetencji, w których udział będą mogli brać również biznesmeni, którzy wspólnie np. z organizacjami branżowymi mogą zbudować taką radę.
– Takie rady, to dziś nic odkrywczego. Od lat dobrze funkcjonują  w różnych krajach europejskich czy Kanadzie, Australii, Indiach. W Wielkiej Brytanii, system rad ds. kompetencji działa już od 30 lat. Przekaz jest prosty: przedsiębiorco możesz, chcesz i to ci się opłaca żebyś współpracował z tymi, którzy kształcą twoich przyszłych pracowników – podkreśla przedstawicielka PARP.
- Chcemy utworzyć Sektorowe rady ds. kompetencji, działające w branżach i dla branży. Pracodawca zgłasza się do szkoły i mówi, że potrzebuje spawaczy. Takiego zawodu w klasyfikacji szkolnej nie ma. Trzeba się nakombinować i spawanie wpleść nowe treści w ramówkę. W odzieżówce przeforsowali zmianę podstawy programowej i wprowadzenie zawodu, który się nazywa technik produkcji modowej. Technik motocyklowy jest drugim przykładem. Zajmuje to dwa lata i wymaga olbrzymiej determinacji. - mówiła ekspertka.  Dodała, że opracowywana jest już ustawa o zintegrowanym systemie kwalifikacji, która wprowadzi definicję sektorów.

Jeździec wkrótce w klasyfikacji szkolnictwa zawodowego>>