- Program Ogólnopolska Sieć Edukacyjna jest realizowany zgodnie z wymogami ustawy, jednak nie w pełni skutecznie. Ministerstwo Cyfryzacji i NASK-Państwowy Instytut Badawczy podjęły działania naprawcze i prace przyspieszyły, wciąż jednak przebiegają one wolniej niż planowano. Opóźnienia przy tego typu przedsięwzięciach się zdarzają, jednak w tym wypadku są na tyle duże, że nawet pomimo przyspieszenia - wciąż istnieje ryzyko niepodłączenia usług OSE do wszystkich zainteresowanych szkół do końca 2020 r. - to najważniejsze ustalenia NIK po kontroli działań w latach 2018 i 2019.

W odpowiedzi NASK uspokaja - obecnie wszystkie działania odbywają się zgodnie z planem i termin zakończenia programu nie jest zagrożony.

100 Mega na 100-lecie

Celem programu Ogólnopolska Sieć Edukacyjna (OSE) jest m.in. zapewnienie szkołom - do końca 2020 r. - dostępu do szybkiego, bezpłatnego i bezpiecznego Internetu. Zgodnie z założeniami - realizowanymi pod hasłem „100 Mega na 100-lecie” - program ma pozwolić m.in. na wyrównanie szans edukacyjnych uczniów.

W 2016 r. ponad 40 proc. szkół korzystało z dostępu do Internetu o niskiej przepustowości, zaledwie do 10 Mb/s. Tak wolne łącza utrudniały lub wręcz uniemożliwiały korzystanie m.in. z cyfrowych narzędzi edukacyjnych. Aby uczniowie i nauczyciele mieli swobodny dostęp do materiałów multimedialnych (scenariuszy zajęć, filmów, prezentacji, gier edukacyjnych, itp.) przepustowość powinna być co najmniej 10 razy większa (przynajmniej 100 Mb/s).

Koszty budowy i utrzymania OSE oszacowano na blisko 1,3 mld zł (do 2027 r.).

Opóźnienia

Podłączanie kolejnych szkół do OSE przebiega z opóźnieniami. Z pierwotnych planów podłączenia 1 500 lokalizacji w 2018 roku, 12 700 lokalizacji w 2019 roku i 19 500 lokalizacji w 2020 roku niewiele zostało. W 2018 r. przyłączono do OSE 366 szkół w 328 lokalizacjach. Do końca sierpnia 2019 r. usługi OSE zostały uruchomione w 2 575 lokalizacjach. Wciąż jednak stanowiło to zaledwie 20 proc. przyłączeń zaplanowanych do końca 2019 roku.

Na przełomie 2018 i 2019 operator OSE - NASK (Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa), wdrożył plan naprawczy. W wyniku reformy oświaty i likwidacji gimnazjów zmniejszyła się także liczba szkół (z ponad 30 tys. do ok. 23 tys.). Jednak nawet to nie wpłynęło na znaczący postęp prac.  W 2019 r. tempo przyłączania szkół do sieci OSE przyspieszyło - nie na tyle jednak, aby wyeliminować ryzyko niepodłączenia wszystkich zainteresowanych szkół do usług OSE do końca 2020 r.

Według danych zamieszczonych na stronie  ose.gov.pl  do 13 stycznia 2020 r. usługi OSE zostały uruchomione w 5 779 szkołach, czyli w 25 proc. szkół wstępnie planowanych do podłączenia do końca 2020 r.  Z kolei Minister Cyfryzacji wskazuje w swoim stanowisku z 15 kwietnia 2020 r., że do 9 kwietnia br. do OSE było podłączonych 12 627 szkół. NIK zauważa jednak, że nie wszystkie szkoły wyposażone w urządzenia OSE miały uruchomione usługi OSE. Część z nich oczekiwała na udostępnienie szybkiego łącza do Internetu przez operatorów telekomunikacyjnych.

Przyczyny opóźnień

NIK wskazuje kilka składowych, które wpłynęły na kłopoty NASK z planowym prowadzeniem projektu. Największe znaczenie miały - niezależne od NASK - opóźnienia w oddawaniu łączy zamówionych przez NASK u operatorów zewnętrznych. Sam NASK z kolei zbyt późno dostrzegł niektóre zagrożenia i nie zawsze wystarczająco szybko i odpowiednio na nie reagował np. ryzyko niewystarczającego zainteresowania szkół przyłączeniem do OSE czy fluktuacji kadr. Nie bez znaczenia był także brak całościowego harmonogramu dla programu OSE, który ułatwiałby bieżące nadzorowanie zaawansowania prac.

Sprawnej realizacji prac nie sprzyjała rotacja pracowników NASK odpowiedzialnych za realizację OSE. W pierwszych dwóch latach (2017 i 2018) stan zatrudnienia był niedoszacowany. W realizację trzeba było zaangażować więcej pracowników niż zaplanowano. Z kolei planu zatrudnienia na rok 2019 (190 etatów) nie wypełniono nawet w połowie. Według stanu na 27 maja 2019 r. w prace nad programem OSE zaangażowanych było 85 pracowników NASK-PIB (na 74 etatach). Do realizacji różnych obszarów tematycznych czasowo delegowano pracowników różnych komórek organizacyjnych NASK-PIB, na podstawie okresowych powierzeń. W latach 2018-2019 (do 27 maja) pracę przy realizacji programu OSE zakończyło 27 osób (nie licząc tych, których pracę rozliczano na podstawie kart pracy).

Dostępność sieci

Oferowane przez NASK warunki korzystania z Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej nie były dla szkół wystarczająco korzystne. NASK nie gwarantował szkołom przede wszystkim należytego poziomu dostępności sieci OSE. Regularny, stały i bezpieczny dostęp do OSE jest podstawą wdrażania i rozwijania edukacji cyfrowej w szkołach. Tymczasem w podpisywanych umowach zapewniano dostępność sieci na poziomie 96% w skali miesięcznej. W ocenie NIK, tak niskie wartości dostępności sieci OSE to zdecydowanie za mało, aby zapewnić możliwość nieprzerwanego, cyklicznego prowadzenia zajęć dydaktycznych, bez obaw o dostęp do kolejnych zaplanowanych materiałów czy choćby korzystania z elektronicznego dziennika.

96 proc. dostępności w skali miesięcznej oznacza bowiem, że sieć OSE może być niedostępna przez 28 godzin i 48 minut w ciągu miesiąca, czyli ponad siedem godzin w każdym tygodniu. W niesprzyjających okolicznościach szkoła mogłaby więc zostać pozbawiona dostępu do Sieci przez cały jeden dzień roboczy w każdym tygodniu.

W ocenie NIK zbyt długi jest także -przyjęty w umowach ze szkołami - czas na usunięcie przez NASK zarejestrowanych awarii OSE: 28 godzin roboczych, liczonych od 8.00 do 17.00. Zgodnie z zapisami umów usunięcie awarii może więc zająć trzy dni robocze. Takie sytuacje mogłyby zupełnie dezorganizować pracę uczniów i nauczycieli.

Czasowe problemy w działaniu sieci OSE występowały niemal w połowie badanych szkół (45 proc.), a w części (17 proc.) dostarczana prędkość Internetu była niższa od zamówionej. Problemy w działaniu sieci OSE, nawet jeśli są niewielkie, często bardzo mocno utrudniają sprawne prowadzenie lekcji. W efekcie 41 proc. kontrolowanych szkół - już podłączonych do OSE - utrzymywało i opłacało równocześnie dodatkowe, komercyjne łącza internetowe. Dyrektorzy, którzy zdecydowali się na utrzymywanie zapasowego łącza komercyjnego wyjaśniali, że nieprzerwany dostęp do Internetu jest dla szkoły bardzo istotny, przede wszystkim dlatego, że nauczyciele posługują się wyłącznie elektronicznym dziennikiem lekcyjnym. Wskazywali także, że na łączności internetowej bazuje praca księgowości i sekretariatów.

Bezpieczeństwo OSE

NASK dostarczał szkołom bezpłatne usługi bezpieczeństwa teleinformatycznego, obejmujące ochronę przed szkodliwym oprogramowaniem oraz monitorowanie zagrożeń i bezpieczeństwa sieciowego. Instytut zapewniał szkołom wsparcie w zabezpieczaniu uczniów przed dostępem do treści, które mogłyby stanowić zagrożenie dla ich prawidłowego rozwoju.

Niemal wszystkie kontrolowane szkoły korzystały z dostarczanej przez NASK usługi „Bezpieczeństwo OSE PLUS”, zapewniającej bezpieczny dostęp do treści w Internecie, ochronę przed szkodliwym oprogramowaniem, a także monitorowanie zagrożeń bezpieczeństwa sieciowego. Zdarzały się pojedyncze przypadki, w których szkoły wprawdzie zamówiły taką usługę, jednak rezygnowały z niej w trakcie użytkowania, z uwagi na problemy w dostępie do Internetu: strony internetowe uruchamiały się zbyt długo lub też nie włączały się wcale. Aby móc realizować zajęcia, konieczne było przełączanie sieci uczniowskiej na posiadane przez szkołę dodatkowe łącze komercyjne. Szkoły, które zrezygnowały z usługi oferowanej przez NASK, instalowały komercyjne oprogramowania zabezpieczające.

NASK wdrożył rozwiązania w zakresie bezpieczeństwa korzystania z sieci OSE, jednak do dnia zakończenia kontroli nie została opracowana polityka bezpieczeństwa OSE. W ocenie NIK, taka polityka powinna być opracowana i wdrożona nie później niż w dniu rozpoczęcia procesu korzystania z OSE przez szkoły.

Czytaj też: Sama białaczka to za mało, by uczyć się zdalnie >

Rola MEN

Minister Edukacji Narodowej prawidłowo realizował zadania związane z  przygotowaniem, tworzeniem i udostępnianiem cyfrowych zasobów edukacyjnych, jakie powierzono mu w ramach realizacji OSE.

Na przygotowanie cyfrowych materiałów edukacyjnych zaplanowano blisko 300 mln zł (do wydania w latach 2015-2023). Do czasu zakończenia kontroli rozliczono już środki m.in. na przygotowanie e-materiałów do kształcenia ogólnego i zawodowego, na przygotowanie Zintegrowanej Platformy Edukacyjnej oraz na wynagrodzenia ekspertów do odbioru e-zasobów do kształcenia zawodowego.

Opracowane cyfrowe materiały edukacyjne były zamieszczane i udostępniane na otwartej platformie edukacyjnej, funkcjonującej pod adresem epodreczniki.pl. Minister monitorował wykorzystywanie tych materiałów w szkołach. Zlecił także (w 2017 r.) ich ocenę. Wskazano w niej wówczas m.in., że powstające dla MEN e-materiały mają silną konkurencję w postaci materiałów dołączanych do podręczników komercyjnych. Z badań wynikało także, że e-podręczniki w bardzo ograniczonym stopniu wykorzystują potencjał tkwiący w technologiach cyfrowych.

Bieżące i długofalowe działania MEN w zakresie rozwoju cyfryzacji szkół określa projekt „Edukacj@ w społeczeństwie cyfrowym”. Zakłada on przystosowanie polskich szkół do funkcjonowania w erze cyfrowej. W skład projektu wchodzą: program „Aktywna tablica”, tworzenie cyfrowych materiałów edukacyjnych do udostępniania poprzez OSE i narzędzi technologii cyfrowych stosowanych podczas zajęć lekcyjnych oraz wprowadzanie nauki programowania od pierwszej klasy szkoły podstawowej. We wskaźnikach celów projektu Edukacj@ przyjęto m.in. wytworzenie (do 2023 r.) 20 tys. sztuk wysokiej jakości cyfrowych materiałów edukacyjnych.

Nieprawidłowości w przygotowaniu realizacji OSE

Odpowiedzialny za projekt Minister Cyfryzacji, podjął działania związane z przygotowaniem i nadzorem nad realizacją OSE. W Ministerstwie nie została jednak sporządzona kompletna, jednolita dokumentacja inicjująca prace nad OSE. Minister nie zapewnił też sobie niezależnej oceny prawidłowości przygotowanej przez NASK koncepcji wykonania tej sieci oraz weryfikacji kosztorysu prac. Tym samym, Minister Cyfryzacji nie wiedział, czy zaproponowany przez NASK sposób prac nad OSE i szacowane koszty są właściwe.

Informowanie o OSE

Problematyka OSE była uwzględniania w polityce informacyjnej MEN, MC oraz NASK. NIK stwierdza jednak, że informowanie o OSE nie było w pełni wystarczające. W blisko 70 proc. kontrolowanych placówek stwierdzono, że po podłączeniu do OSE, nie kierowano już do nich kolejnych informacji dotyczących OSE i zasad bezpiecznego korzystania z technologii cyfrowych.

Wnioski NIK

NIK wnioskuje do Ministra Cyfryzacji m.in. aby przy przygotowywaniu do realizacji kolejnych przedsięwzięć informatycznych finansowanych ze środków publicznych zapewnić weryfikację zaproponowanej koncepcji projektu oraz jego kosztorysu przez podmiot niezależny od wykonawcy przedsięwzięcia, a także zapewnić sporządzanie jednolitej, kompletnej i spójnej Dokumentacji Inicjującej Projekt.

Ponadto NIK wnosi m.in. do NASK o opracowanie i wdrożenie Polityki bezpieczeństwa dla sieci OSE.

NASK: W 2020 roku wszystkie zgłoszone szkoły będą w OSK

Bartosz Loba, rzecznik prasowy NASK zwraca uwagę, że obecnie Program jest realizowany zgodnie z planem, a dane podawane przez NIK dotyczą roku 2019.

Pod koniec sierpnia minister cyfryzacji Marek Zagórski i Kamil Sitarski, dyrektor NASK podsumowali dotychczasowe postępy we wdrażaniu programu. - Ogólnopolska Sieć Edukacyjna to kluczowy projekt z punktu widzenia modernizacji polskiej szkoły – mówił wówczas minister cyfryzacji Marek Zagórski. - Kiedy startowaliśmy, czyli we wrześniu 2017 r., tylko 10% polskich szkół miało dostęp do szybkiego internetu. Do końca tego roku - zgodnie z planem - wszystkie szkoły z umowami będą miały dostęp do sieci - dodał szef MC.

Do tej pory 18,5 tysiąca szkół podpisało umowy z OSE. 14,6 tysiąca placówek jest już do OSE podłączonych.

Minister Cyfryzacji i Dyrektor NASK podziękowali wszystkim dyrektorom szkół, operatorom, ekipom technicznym, a także pracownikom NASK za zaangażowanie w projekt OSE w trudnym czasie ograniczeń, związanych z pandemią COVID-19.

Jak wyjaśnił Dyrektor NASK dr inż. Kamil Sitarski, w okresie pandemii zaistniało wiele przeszkód w przyłączaniu szkół do OSE.  - Część z tych przeszkód wiązała się z utrudnieniami w pracy szkół czy samorządów, a część z funkcjonowaniem operatorów telekomunikacyjnych. W okresie do marca do czerwca 2020 aż o 60% spadły możliwości podłączeń szkół. Ale w niedługim czasie udało nam się powrócić do pierwotnego harmonogramu i już od sierpnia realizujemy podłączenia zgodnie z planem – powiedział Dyrektor NASK.

- Zapraszamy wszystkie szkoły, które do tej pory tego nie zrobiły, aby dołączyły do programu. Nadal można to zrobić – zaapelowali szefowie MC i NASK.