Z grupy jednostek systemu oświaty, w których są zawieszone zajęcia stacjonarne, od 6 maja br. zostają wyłączone przedszkola, oddziały przedszkolne i inne formy wychowania przedszkolnego, a od 4 maja br. wyłączone zostają placówki kształcenia ustawicznego oraz centra kształcenia zawodowego.

Przedszkole bez pluszaków. Wytyczne GIS i MEN>>

 

Nie trzeba nosić maseczek

W żadnych zaleceniach nie ma, że po uruchomieniu żłobków i przedszkoli dzieci i opiekunowie muszą nosić maseczki - powiedział minister zdrowia Łukasz Szumowski. Zaznaczył, że w grupie może przebywać 12 dzieci, z możliwością zwiększenia maksymalnie o dwoje w sytuacjach wyjątkowych.

- Trudno, żebyśmy we wszystkich decyzjach wyręczyli organ założycielski, samorządy, dyrekcję - tłumaczył minister zdrowia, dodał, że wytyczne nie zwalniają z rozsądnego zachowania i stosowania się do zasad zdrowego rozsądku - powiedział Szumowski. Dodał, że w wypadku jakichkolwiek wątpliwości Powiatowa Inspekcja Sanitarna są gotowe służyć pomocą.

 

Piontkowski: MEN pomoże samorządom

Wielu samorządowców nie zgadza się na otwarcie żłobków i przedszkoli.

- Widać, że urzędnicy prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego nie przejrzeli tego, co MEN, ale także ministerstwo rodziny zaprezentowało na swoich stronach - mówił minister edukacji Dariusz Piontkowski - Jeżeli pan prezydent potrzebuje, odpowiemy mu na każde z pytań oddzielnie, aby wiedział co robi - zapewnił. Zauważył, że część samorządów nie sprawdza, czy rodzice byliby zainteresowani skorzystaniem z otwarcia przedszkoli, podejmując decyzję, że placówki te pozostaną zamknięte.

 

Minister podkreślał też, że samorządowcy powinni sprawdzić, czy rodzice są zainteresowani posłaniem dziecka do przedszkola, bo wielu prezydentów tego nie robi.

- Mamy sygnał z Białegostoku, że tam prezydent zapowiedział, że na pewno nie otworzy przedszkoli do 24 maja. Z tego co wiem, nie zapytał ani jednego nauczyciela, czy rodzica, czy są zainteresowani opieką, nie sprawdził jakie są warunki i wytyczne związane z powrotem dzieci do przedszkoli" - mówił Piontkowski.