NSA: gmina sama ustala, jak kontrolować dotację
Kontrola wydatkowania dotacji na szkołę nie musi się ograniczać do liczenia liczby uczniów. Organ stanowiący samorządu może określić inny sposób sprawdzenia, jak placówki wydały przekazane pieniądze - orzekł Naczelny Sąd Administracyjny.
Orzeczenie opisuje "Rzeczpospolita". Stowarzyszenie zaskarżyło uchwałę Rady Miejskiej w Elblągu w sprawie trybu udzielania i rozliczania dotacji dla niepublicznych szkół, przedszkoli i placówek oświatowych oraz zakresu i trybu kontroli prawidłowości ich wykonywania.
Organ prowadzący placówki podnosił, że rada miejska mogła określić tylko tryb i zakres, a nie zasady kontroli wydatkowania dotacji i że organ powinien oprzeć kontrolę jedynie na sprawdzeniu, czy do szkoły uczęszczała taka liczba uczniów, na którą przekazano dotację.
WSA: dotacja oświatowa przysługuje również na obsługę finansową szkoły>>
Sądy nie podzieliły tej argumentacji.
– Kontrola nie może się ograniczać do liczenia liczby uczniów – stwierdził NSA. Zgodził się też z WSA, że kontrole prawidłowości wydatkowania środków nie mogą się ograniczać do wstępu do szkół i wglądu do prowadzonej dokumentacji. Kontrolujący może żądać odpisów i wyciągów z dokumentacji oraz zestawień i obliczeń opartych na dokumentach.
Źródło: "Rzeczpospolita", na podstawie wyroku NSA sygnatura akt: II GSK 2144/13
WSA: pensja dla organu prowadzącego nie z dotacji oświatowej>>
Polecamy: Dotacje dla szkół i przedszkoli. Prawo oświatowe w pytaniach i odpowiedziach>>





