ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nikt nie chce sądzić nauczycieli

Ani samorządowcy, ani ZNP nie chcą, by komisje dyscyplinarne działały przy organach prowadzących. Obie strony podkreślają, że propozycja zawarta w projekcie nowelizacji Karty Nauczyciela może spowodować, że orzeczenia będą nieobiektywne.

nauczyciel szkola
Źródło: iStock

W rządowym projekcie nowelizacji Karty Nauczyciela zaproponowano duże zmiany w zasadach prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec nauczycieli.
Poza uregulowaniem tej kwestii w ustawie, MEN chce zmienić organy właściwe do rozstrzygania tego rodzaju spraw. Pierwszą instancją miałyby być komisje działające przy organie prowadzącym szkołę - w ich skład wchodziliby nauczyciele szkół prowadzonych przez daną jednostkę samorządu terytorialnego. Odwołania od ich orzeczeń miałyby rozstrzygać komisje działające przy wojewodzie (obecnie rozstrzygają one sprawy w pierwszej instancji, a odwołaniami zajmują się komisje działające przy ministrze).
Propozycję negatywnie zaopiniował zarówno Związek Nauczycielstwa Polskiego, jak i strona samorządowa Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. ZNP podkreśla, że ocena postępowania nauczycieli nie należy do kompetencji organu prowadzącego, który powinien zajmować się sprawami administracyjnymi i finansowymi.
Uprawnień w tym zakresie nie chcą także samorządy. Samorządowcy argumentują, że nigdy nie zgłaszali problemów z dyscypliną nauczycieli i tego rodzaju sprawy nie powinny należeć do ich właściwości.
Więcej o zmianach w Karcie Nauczyciela>>

Polecamy książki oświatowe