Niepełnoletni uczeń próbował uzyskać od swojej szkoły informacje o niezrealizowanych lekcjach WDŻ – czytamy na fanpagu organizacji Kogutorium Oświaty. Dyrekcja odmówiła mu tych danych, podkreślając, że bez pełnej zdolności do czynności prawnych nie może starać się o takie dane. Zażądała też od ucznia przedstawienia: „zaświadczenia o pełnoletniości”.

Gminy nie są chronione przed nadużywaniem prawa do informacji publicznej>>

 

Nie ma zakazu udostępniania informacji nastolatkom

Jak mówi Prawo.pl dr Marlena Sakowska-Baryła, radca prawny, partner w Sakowska-Baryła, Czaplińska Kancelaria Radców Prawnych Sp.p. – żaden przepis nie precyzuje, że osoba starająca się o dostęp do informacji ma mieć 18 lat. Zauważa, że gdy w grę wchodzi tryb bezwnioskowy, nikt nie weryfikuje wieku osób, które – dajmy na to - korzystają z BIP lub oglądają obrady rady gminy.

-  Nieco inaczej wygląda to w trybie wnioskowym – i to wcale nie wtedy, gdy odpowiadamy na wniosek, ale gdy odmawiamy dostępu. Rzadko podmiot, do którego wystosowano wniosek ma w ogóle możliwość ustalenia, czy ma do czynienia z osobą pełnoletnią, czy też niepełnoletnią mówi prawniczka.

Czytaj w LEX: Dostęp do informacji publicznej - obowiązki dyrektorów szkół i przedszkoli >

 


 

Zobacz wzór dokumentu w LEX: Wniosek o udostępnienie informacji publicznej przez dyrektora szkoły >


Tego samego zdania jest dr hab. Grzegorz Sibiga z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk. Tłumaczy, że z punktu widzenia materialnego prawo dostępu do informacji publicznej jest prawem powszechnym i przysługuje każdemu, niezależnie od tego, czy posiada pełną zdolność do czynności prawnych.

- Nie widzę przeszkód, by osoba niepełnoletnia otrzymała taką informację. Natomiast na płaszczyźnie proceduralnej wiek ma znaczenie, bowiem skuteczność czynności w celu realizacji uprawnienia jest uzależnione od zdolności do czynności prawnych – tłumaczy. Dodaje, że problem pojawi się, gdy w postepowaniu zaistnieje potrzeba dodatkowych czynności niż po prostu samo udostępnienie informacji publicznej, np. gdy zostanie nałożona opłata za udostępnienie lub zaistnieje potrzeba wykazywania szczególnej istotności dla interesu publicznego w związku przetworzeniem informacji. Ten sam warunek zdolności do czynności prawnej będzie występował w sprawach sądowych dotyczących informacji publicznej (np. w sprawie ze skargi na bezczynności organu obowiązanego do udostępnienia)   - Podmiot, do którego wystąpiono o dostęp do informacji publicznej, ma prawo weryfikować wiek wnioskodawcy, chociaż wydaje mi się, że powinien to robić tylko w wyjątkowych, uzasadnionych przypadkach, np. gdy zauważalne jest, że wniosek mogło pisać dziecko – mówi dr hab. Grzegorz Sibiga.

Czytaj w LEX: Dostęp do informacji publicznej a ochrona danych osobowych >

 

Gdy „pani kazała”, też wypada odpowiedzieć

Niemniej – w praktyce – w ogóle możliwość zweryfikowania wieku to rzadkość. Jak tłumaczy dr Marlena Sakowska-Baryła, z orzecznictwa wynika, że jeżeli informacja kwalifikuje się jako informacja do udostępnienia, to pod wnioskiem nie trzeba się nawet podpisywać. Lub można podpisać się np. jako: „sierotka Marysia”.

Czytaj w LEX: Obowiązek prowadzenia przez szkoły Biuletynu Informacji Publicznej >

- W tej sytuacji pechem młodych ludzi, było to, że podmiot, do którego występowali z wnioskiem w łatwy sposób miał możliwość zweryfikowania ich wieku. W swojej praktyce spotkałam się z tym, że urzędy miały twardy orzech do zgryzienia w przypadku wniosków o dostęp do informacji publicznej, w których uczniowie szczerze wskazywali, że np. kazała im je napisać „pani z WOS”, czym niejako sami wskazywali, że nie mają pełnej zdolności do czynności prawnych – tłumaczy prawniczka. – Rekomendowałam udzielenie informacji, bo skoro jest ona do udostępnienia, to uczniowie korzystają ze swojego prawa – tłumaczy. Podkreśla, że w przypadku jednak, gdy organ faktycznie sprawdzi lub wie, że wniosek składa osoba niepełnoletnia – właściwą procedurą jest wezwanie do usunięcia braku i działanie przez przedstawiciela ustawowego.

- To nie jest uzasadnienie decyzji o odmowie, to jest tylko możliwość stwierdzenia, że ktoś nie wniósł skutecznie tego wniosku, bo zaniedbał swojej reprezentacji – tłumaczy dr Marlena Sakowska-Baryła.

Zobacz procedurę w LEX: Postępowanie odwoławcze w przypadku wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej >

 

Gdy chodzi o szkołę, traktowanie łagodniejsze

Przy rosnącym zaangażowaniu młodzieży w aktywność obywatelską, rodzi się pytanie, czy procedura dostępu do informacji publicznej w ogóle powinna być obwarowana wymogiem posiadania pełnej zdolności do czynności prawnych. Zwłaszcza gdy chodzi o sprawy, które ich bezpośrednio dotyczą, jak te, związane z funkcjonowaniem ich własnej szkoły.

 


 -  Można się zastanowić nad wprowadzeniem szczególnej regulacji ustawowej , która wskazywałaby od jakiego wieku i w jakich sprawach nastolatek może samodzielnie brać udział w takim postępowaniu – tłumaczy dr hab. Sibiga. Brak ograniczenia wieku osoby samodzielnie wykonującej prawo do informacji doprowadzić może do absurdu i zastanawiania się, czy skutecznie składać wniosek  o dostępu do informacji publicznej może np. ośmiolatek, który nie tak dawno nauczył się pisać. – Niemniej przede wszystkim w kwestiach szkolnych, związanych z prawami ucznia i sprawami dotyczącymi młodzieży zmiany mogłyby okazać się zasadne - dodaje.

 

Dr Sibiga mówi też, że nie byłyby to pierwsze tego rodzaju regulacje - w ustawie o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta funkcjonują już przepisy przyznające osobie, która ukończyła już 16 lat prawo do samodzielnego uzyskania informacji o stanie swojego zdrowia, a w zakresie  potrzebnym do prawidłowego przebiegu procesu diagnostycznego lub terapeutycznego prawo to przysługuje także młodszym dzieciom.

Zobacz procedurę w LEX: Postępowanie z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy w przypadku wydania decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej >