Nawet najlepsi uczniowie biorą korepetycje
Wyniki badań wskazują, że korepetycje bierze aż 70 proc. uczniów. - Horrendalna skala tego zjawiska świadczy o tym, że polska oświata jest chora - mówi Gazecie Wyborczej Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni.

Do uczęszczania na dodatkowe lekcje przyznaje się 71 proc. uczniów. Spędzają na dodatkowych lekcjach od dwóch do czterech godzin tygodniowo. Najpopularniejszymi przedmiotami są matematyka i język angielski.
Decydując się na prywatne lekcje, uczniowie chcą przede wszystkim poprawić oceny, ale okazuje się, że jest to także kwestia pewnej mody.
- Wszyscy z mojej paczki chodzą na angielski, więc ja też nie chcę być gorszy - tak działa ten mechanizm - mówi "GW" jeden z uczniów.
- Powodów takiej sytuacji jest wiele. Z jednej strony potężna dawka materiału do opanowania i bardzo ogólnie sformułowane podstawy programowe, a z drugiej - ostry weryfikator wiedzy i umiejętności pod postacią egzaminów zewnętrznych, takich jak matura. To powoduje duży stres u uczniów i ich rodziców, a co za tym idzie - większą skłonność do korzystania z korepetycji - mówi o rosnącej popularności korepetycji Ewa Łowkiel, odpowiedzialna za edukacje w Gdyni. Więcej>>





