Nauczyciele historii powinni mieć wpływ na wdrażanie nowej podstawy programowej
W sobotę w Warszawieodbyło się posiedzenie sekcji dydaktycznej Polskiego Towarzystwa Historycznego, w którym wzięli udział m.in. podsekretarz stanu w MEN Mirosław Sielatycki oraz osoby zaangażowane w stworzenie podstawy programowej z historii - profesor Jolanta Choińska-Mike, profesor Zbigniew Marciniak oraz Jerzy Bracisiewicz.

Spotkanie poświęcone było nauczaniu historii w szkołach ponadgimnazjalnych zgodnie z nową podstawą programową, która na tym poziomie nauczania zostanie wprowadzona od 1 września 2012 r.
Jak poinformował Mirosław Sielatycki "Ministerstwo Edukacji Narodowej traktuje Polskie Towarzystwo Historyczne, a zwłaszcza jego sekcję dydaktyczną, jako ważnego partnera w procesie realizacji nowej podstawy programowej".
W czasie debaty dyskutowano przede wszystkim o pomocy, jaka będzie udzielana w związku z wprowadzanymi zmianami w podstawie programowej. Zdaniem resortu głos nauczycieli historii powinien być jednym z najważniejszych w przeprowadzaniu zmian.
Ponadto ogromna odpowiedzialność, za wspieranie nauczycieli historii, spoczywać będzie na dyrektorach szkół, doradcach metodycznych i nauczycielach konsultantach.
Autor:




