"Wara od szkół i dzieci" - napisała na Twitterze małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. To reakcja na pomysł zorganizowania w szkołach lekcji poświęconych mowie nienawiści.

 


 

Edukacja przez cały rok

Organizacja takich lekcji po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wzbudziła również oburzenie części rodziców, którym z pomocą - jak to już wcześniej bywało w takich przypadkach - przyszedł Instytut Prawny Ordo Iuris. Zbiera on podpisy pod petycją wyrażającą sprzeciw wobec organizacji takich zajęć w warszawskich szkołach.

Rodzic nie kontroluje programu, ale ma wpływ na niektóre jego treści>>

- Szkoła jest przygotowana do tego, by codziennie i systemowo uczyć dzieci szacunku do siebie, do innych. To są nie tylko podstawy programowe - mówiła Anna Zalewska. Dodała, że w takie inicjatywy zaangażowani są rodzice, którzy współtworzą programy wychowawczo-profilaktyczne - Kształtujemy empatię do drugiego człowieka poprzez wpisanie wolontariatu do ustawy - Prawo oświatowe. W szkole robimy to na co dzień! - podkreśliła minister.Dodała, że rodzice, którzy mają co do tego wątpliwości, zgłaszają zdarzenia w kuratoriach, które to sprawdzają. - Przez jeden warsztat, przez jeden event nie da się nauczyć dzieci takich spraw - tłumaczyła szefowa resortu edukacji.