Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zleceniobiorcy mogą bronić się przed mobbingiem

Zatrudnianie na podstawie umów cywilnoprawnych staje się coraz bardziej popularne. I choć zleceniobiorcom i wykonawcom nie przysługują uprawnienia pracownicze, to nie oznacza że są bezsilni, gdy w pracy spotyka ich krzywda. Mogą bowiem dochodzić swoich praw w sądach cywilnych bądź karnych.

Zleceniobiorcy i usługodawcy tak samo jak pracownicy mogą doświadczać mobbingu w miejscu pracy. Czym jest to naruszenie – określa art. 943 k.p. Zgodnie z nim, zabronione jest zachowanie polegające na działaniu lub zaniechaniu dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko niemu, które polega na uporczywym i długotrwałym nękaniu go lub zastraszaniu, wywołuje u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powoduje lub ma na celu jego poniżenie lub ośmieszenie, izolowanie go lub wyeliminowanie z grupy zatrudnionych.

I choć w przepisie mowa o tym, że naganne zachowanie ma dotyczyć pracownika, to zatrudnieni na innej podstawie mogą dochodzić obrony swoich prac na podstawie przepisów k.c. o ochronie dóbr osobistych, co potwierdził SN w wyroku z 9 maja 2007 r., I PZP 2/07. Gdy zachowanie chlebodawcy wobec podwładnego ma cechy mobbingu, wówczas podstawą roszczeń będzie art. 24 k.c. Zgodnie z nim, ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie naruszenia może on także żądać, aby osoba, która dopuściła się naruszenia dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Z powołanego wyżej przepisu wynika domniemanie, że naruszenie lub zagrożenie dóbr osobistych nastąpiło w sposób bezprawny. To, że nie było ono bezprawne musi udowodnić ten, który naruszył dobra osobiste pokrzywdzonego. Ten ostatni nie musi udowadniać winy sprawcy. O tym, czy doszło do naruszenia lub zagrożenia dobra osobistego, decydują subiektywne odczucie osoby, względem której doszło do naruszenia oraz obiektywna reakcja społeczna.

Oprócz przeprosin i zaniechania zachowania naruszającego dobra osobiste zleceniobiorca może żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej kwoty na wskazany cel społeczny. Może też domagać się odszkodowania na podstawie przepisów o czynach niedozwolonych tj. art. 415 i następnych k.c. Wówczas musi wykazać związek przyczynowy między naruszeniem a powstałą szkodą. Jeśli skutkiem zachowania zlecającego jest uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia, wówczas może dochodzić naprawienia szkody majątkowej przez zapłatę odszkodowania, które ma pokryć koszty, które wynikły z uszkodzenia ciała rozstroju zdrowia lub renty dla wyrównania szkód o trwałym charakterze.

Roszczenia o naruszenia dóbr osobistych dochodzi się przed sądem okręgowym, bo on jest właściwy rzeczowo w tych sprawach. Powód wnosi opłatę od pozwu w wysokości 600 zł. Jeśli mobbing ma postać czynu zabronionego przez k.k. można wnieść do sądu sprawę karną.

Polecamy książki z prawa pracy