Na pytanie, czy jeśli do szpitala zgłosi się kobieta, która jest w ciąży w wyniku gwałtu, otrzyma pomoc lub informację, gdzie taką pomoc może otrzymać, dyrektor nie odpowiedział.

-  Taka jest misja i rola szpitala, żeby bezwzględnie ratować każde życie. To są sprawy hipotetyczne, a zdrowie pacjentki będzie rozpatrywane indywidualnie. Nie sposób teoretyzować na ten temat, natomiast co do zasady, aborcji nie wykonujemy – mówi dyrektor placówki Andrzej Gruza.

Decyzja taka jest sprzeczna z obowiązującym prawem, według którego w uzasadnionych przypadkach można wykonać zabieg aborcji.

Wypowiadając się w sprawie profesora Chazana minister zdrowia Bartosz Arłukowicz stwierdził, że szpital nie ma prawa stosować klauzuli sumienia, takie prawo ma tylko lekarz i tylko przy spełnieniu określonych warunków .

Cały artykuł www.tvn24.pl