Bezpłatny e-book Co warto wiedzieć na stanowisku dyrektora placówki medycznej?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Program dla pacjentów zagrożonych niedożywieniem przynosi efekty

Realizowany od roku na Dolnym Śląsku program walki z niedożywieniem wśród pacjentów przynosi wymierne korzyści. Pomoc uzyskało ponad 800 chorych w ramach leczenia szpitalnego i ambulatoryjnego. Samorząd przeznaczył na ten cel 700 tys. zł.

opaska pacjent szpital
Źródło: iStock

Program skierowany jest do pacjentów narażonych na niedożywienie, które wynika z długotrwałej choroby lub przewlekłych schorzeń. Może do niego zgłosić się każdy dorosły pacjent z Dolnego Śląska z niezamierzonym spadkiem masy ciała (co najmniej 10 proc. wyjściowej wagi), niezależnie od przyczyny, który może jeść w sposób naturalny i nie przebywa w szpitalu.

Schorzenia sprzyjające niedożywieniu to: stany po resekcjach żołądka, zabiegach operacyjnych, ciężkich urazach, rozległych oparzeniach, przewlekłe zapalenie trzustki, problemy onkologiczne, stany po udarach mózgu, choroba Parkinsona i Alzheimera, otępienie starcze, stwardnienie rozsiane, choroby zapalne jelit, przewlekłe choroby nerek, obturacyjna choroba płuc i gruźlica, AIDS, depresja, psychogenne zaburzenia odżywiania, marskość wątroby, zespół złego wchłaniania, nadczynność tarczycy.

W pierwszym roku działania poradni żywienia klinicznego we wrocławskim Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego pomoc uzyskało ponad 800 chorych.

„Kilkuset pacjentów w pierwszym roku wdrażania programu skorzystało już z pomocy specjalistów. Dzięki temu spada liczba osób, wymagających znacznie kosztowniejszej hospitalizacji” - powiedział w środę na konferencji prasowej dyrektor szpitala im. J. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej we Wrocławiu Janusz Jerzak.

Powołana w tej placówce przed rokiem poradnia przyjęła dotychczas 740 chorych, a 180 osobom udzielono porad telefonicznych.

Kierownik poradni i autorka programu dr Anna Zmarzły podkreśliła, że problem niedożywienia szpitalnego, a przede wszystkim ambulatoryjnego jest wciąż „niedostrzegany i niechciany” w medycynie, także przez lekarzy. „Mieliśmy problemy z pozyskaniem pacjentów. Dopiero po medialnych publikacjach zgłosiło się do nas więcej osób. Obecnie mamy po kilkadziesiąt telefonów dziennie” - dodała.

Szefowa poradni zaznaczyła, że zmieniło się też nastawienie personelu medycznego, „dzięki większej współpracy z izbami pielęgniarskimi i lekarskimi z całego kraju”.

Dyrektor departamentu polityki zdrowotnej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Dolnośląskiego Jarosław Maroszek poinformował, że z zaplanowanych na ten program 700 tysięcy zł w pierwszym roku wydano 200 tysięcy.

„Niezwykle ważny jest aspekt szkoleniowy, by podejmowanie tego problemu medycznego nie ograniczać tylko do tej jednej placówki. W poniedziałek we Wrocławiu odbyła się konferencja, w której uczestniczyło 250 pielęgniarek z całej Polski. W ramach programu przeszkoliliśmy już 410 pielęgniarek, 31 lekarzy rodzinnych, 70 opiekunów medycznych i 40 studentów dietetyki. Wkrótce wydamy ulotki informacyjne oraz szkoleniowy podręcznik” - powiedział Maroszek.

Marszałek dolnośląski Rafał Jurkowlaniec podkreślił, że niezwykle istotne będzie rozszerzenie programu na najmłodszych. Jak mówiła dr Zmarzły, wśród dzieci i najmłodszych pacjentów aż 25 procent ma „psychogenne zaburzenia odżywiania”. „Wynika to też z ideału urody promowanego przy pomocy photoshopa, gdy młodzi ludzie są zapatrzeni w typ urody lalki Barbie, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością” - wyjaśniła.

Zdaniem specjalistów niedożywienie występuje u 30-60 procent osób hospitalizowanych, a wśród pacjentów leczonych ambulatoryjnie to odsetek rzędu 8-10 procent. Wyliczono, że ambulatoryjne leczenie niedożywienia, które odbywa się metodami dojelitowymi i pozajelitowymi, kosztuje miesięcznie od 50 do 200 zł. Przy koniecznej hospitalizacji koszt miesięcznego leczenia wynosi 4 tys. zł.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej