Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Apteki nie tylko dla aptekarzy

Inicjatywa samorządu aptekarskiego dotycząca wprowadzenia ograniczeń właścicielskich aptek nie jest czymś nowym. Pomysły takie pojawiają się już od kilku lat. Za każdym razem uzasadniane są one podobną argumentacją. Dochodziło już także do badania zgodności z konstytucją przepisów prawnych, wprowadzających powyższe ograniczenia.

aptekarki komputer
Źródło: iStock

Kwestie dotyczące ograniczeń właścicielskich aptek były przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego dwukrotnie. Za pierwszym razem trybunał wydał wyrok, w drugim przypadku umorzył postępowanie, z uwagi na zmianę przepisów w toku – tłumaczy Dawid Reck partner z Kancelarii Duraj & Reck i Partnerzy.

Pierwsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zapadło jeszcze podczas obowiązywania Małej Konstytucji z 1992 roku. Zgodnie z badanym przez trybunał przepisem koncesję na prowadzenie apteki ogólnodostępnej mógł, co do zasady, otrzymać jedynie farmaceuta. Przepis ten został zaskarżony, jako niezgodny z konstytucją, przez Rzecznika Praw Obywatelskich. Trybunał stwierdził wówczas, że wszelkie ograniczenia podmiotowe w sferze działalności gospodarczej oceniane być muszą pod katem zgodności z konstytucyjną zasadą wolności gospodarczej i z uwagi na to orzekł niezgodność z ówczesną konstytucją przepisu wprowadzającego zasadę „apteki wyłącznie dla farmaceuty”.

Czytaj: Naczelna Izba Aptekarska przeciwko dyskryminacji aptek >>>

Kolejny raz Trybunał Konstytucyjny zajął się kwestią ograniczeń właścicielskich aptek w roku 2002. Trybunał badał wówczas kwestię zgodności z konstytucją uchwalonej nowej ustawy, tj. Prawa farmaceutycznego, na gruncie której prawo do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki posiadał wyłącznie farmaceuta. Zarówno Rzecznik Praw Obywatelskich i Prokurator Generalny, wyrażając swoje stanowiska, wyraźnie podkreślili, iż rozważana kwestia była już rozstrzygana przez trybunał, a zapadłe uprzednio orzeczenie pozostaje aktualne także pod rządami obecnej Konstytucji z 1997 roku.

– Jednakże w toku rozpatrywania sprawy przed Trybunałem Konstytucyjnym przyjęta została ustawa zmieniająca ówczesne przepisy. Wprowadzono rozwiązanie, aktualne do dzisiaj, zgodnie z którym prawo do uzyskania zezwolenia na prowadzenie apteki posiada osoba fizyczna, osoba prawna oraz niemająca osobowości prawnej spółka prawa handlowego. Z uwagi na to trybunał umorzył dalsze postępowanie w sprawie. W efekcie ustawa nowelizująca weszła w życie z tym samym dniem co ustawa nowelizowana, niekonstytucyjne przepisy w ogóle nie zaczęły więc obowiązywać – zauważa Tomasz Duraj.



Przedstawiona w obu orzeczeniach argumentacja cały czas pozostaje aktualna. Zasada swobody działalności gospodarczej nie ma charakteru absolutnego i może być poddana ograniczeniom, muszą one być jednak niezbędne i wyjątkowe. Nie mogą także naruszać istoty wolności lub praw.

- Dążenie samorządu do zagwarantowania sobie wyłączności nie tylko w wykonywaniu zawodu wymagającego określonej wiedzy specjalnej, lecz i w uzyskaniu zezwolenia upoważniającego do organizowania i prowadzenia określonej działalności gospodarczej można potraktować jako chęć zabezpieczenia interesu korporacyjnego aptekarzy. – Rozważanie nad postulatem ograniczeń właścicielskich aptek nie byłoby usprawiedliwione ważnym interesem publicznym, a wprowadzenie ograniczeń w tym zakresie naruszałoby istotę wolności i praw – tłumaczy Tomasz Duraj.


Prawo farmaceutyczne wprowadza szeroki wachlarz ograniczeń prowadzenia działalności aptecznej – obowiązek uzyskania zezwolenia, zatrudnienie na stanowisku kierownika osoby mającej odpowiednie kwalifikacje fachowe i dającej rękojmię należytego prowadzenia apteki. Działalność gospodarcza w postaci prowadzenia apteki jest ściśle reglamentowana także w zakresie zasad prowadzenia obrotu produktami leczniczymi. Ograniczenia te uzasadnione są bezpieczeństwem zdrowia i życia pacjentów zaopatrujących się w aptekach.

Do wprowadzenia dalszych ograniczeń należałoby założyć, że właściciel apteki niebędący farmaceutą powoduje zagrożenie dla pacjentów. Nie da się wyprowadzić takiego wniosku.



Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej