1920x60_lex_testy_x_2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Uniwersytet Wrocławski wygrywa w TSUE

Uniwersytet Wrocławski wygrał apelację przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Spór dotyczył tego, czy wykładowca uczelni może ją reprezentować przed sądem UE. W ogłoszonym we wtorek wyroku wielka izba TSUE zwróciła sprawę do ponownego rozpatrzenia.

tsue sad wielka sala
Źródło: TSUE

Chodzi o spór wrocławskiej uczelni z unijną Agencją Wykonawczą ds. Badań Naukowych (REA) ws. grantu. W związku z tym, że uczelnia nie przestrzegała postanowień umowy w tej sprawie, REA rozwiązała z nią umowę i skierowała do Uniwersytetu Wrocławskiego trzy noty obciążeniowe. Wskazane kwoty zostały uregulowane przez polską placówkę.

Szef MSZ: TK nie może zajmować się pytaniami do TSUE>>

 

Sprawa wraca do sądu

Potem jednak Uniwersytet Wrocławski wniósł do sądu UE skargę, w której domagał się stwierdzenia nieważności decyzji REA rozwiązujących umowę o grant i zobowiązujących uczelnię do zwrotu części wypłaconych dotacji. Skarga została jednak odrzucona przez sąd UE jako niedopuszczalna, bo reprezentujący uczelnię radca prawny był z nią związany umową o prowadzenie zajęć dydaktycznych. Sędziowie uznali, że nie jest on niezależny od placówki, a tego wymaga regulamin postępowań.

 

Tymczasem TSUE w składzie wielkiej izby podkreślił, że "spoczywający na adwokacie lub radcy prawnym obowiązek zachowania niezależności jest rozumiany nie jako brak jakichkolwiek powiązań z klientem, ale jako brak powiązań, które w oczywisty sposób ograniczają zdolność takiego prawnika do wypełniania zadań w zakresie obrony klienta w najlepszym interesie tego ostatniego".

"Za wystarczająco niezależnego od osoby prawnej, którą reprezentuje dany adwokat lub radca prawny, nie może zostać uznany adwokat lub radca prawny posiadający znaczne uprawnienia administracyjne i finansowe w ramach reprezentowanej przezeń osoby prawnej" - przypomniał Trybunał. Wskazał przy tym, że jeśli adwokat lub radca prawny miałby funkcję na poziomie kadry kierowniczej wysokiego szczebla lub posiadałby udziały w spółce nie mógłby jej reprezentować. Tak jednak nie było w przypadku wykładowcy, którego powiązania z uczelnią zdaniem TSUE nie wpływają na jego niezależność. W konsekwencji sprawa ma wrócić do Sądu UE, który będzie ją musiał rozpatrzyć jeszcze raz.(ms/PAP)

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze dla studentów