Zmiany w dotowaniu szkół dla dorosłych nie zapobiegną marnowaniu publicznych pieniędzy
Państwo traci miliony na wypłacanie dotacji na uczniów szkół niepublicznych, którzy nie chodzą na zajęcia. Zmienić ma to nowelizacja ustawy o systemie oświaty, jednak urzędnicy, którzy zajmują się wypłatą dotacji podkreślają, że nie mają możliwości sprawdzenia, czy uczeń uczęszczał na zajęcia w danym miesiącu.

Sprawę opisuje "Gazeta Wyborcza". Niedawna nowelizacja przepisów dotyczących dotowania szkół niepublicznych miała ukrócić praktyki szkół, które przyjmowały maksymalną liczbę uczniów tylko po to, by pobierać na nich dotację. Zapisanie się do szkoły dla dorosłych jest korzystne zarówno dla ucznia, jak i dla placówki. Ta ostatnia otrzymuje 108,56 zł dotacji na każdą zapisaną osobę. Korzyścią dla słuchacza są ulgi, dłuższy okres, w jakim może pobierać zasiłek lub rentę rodzinną, oraz korzystniejsze warunki zatrudnienia, ponieważ pracodawca nie musi odprowadzać za niego pełnej składki ZUS.





