LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Zmianę zasad przyjmowania do liceów proponują niektóre samorządy

biblioteka czytelnia kobieta laptop ksiazki
Źródło: iStock

Zamiast produkować licealistów bez zawodu, powinniśmy wykształcić fachowców - uznali radni niektórych polskich miast. By ratować podupadające szkolnictwo zawodowe zamierzają ograniczyć liczbę klas w ogólniakach albo wprowadzić wysokie progi punktowe dla kandydatów. Te renomowane zawsze stawiały wysokie wymagania, ale zdarzały się i takie licea, które przyjmowały uczniów, dopóki były miejsca. W efekcie do liceów szli także ci, którzy egzamin gimnazjalny zdali słabo. Kryzys przeżywały szkoły zawodowe i niektóre technika. Teraz - przynajmniej w niektórych miastach - ma się to zmienić.
By reanimować szkolnictwo zawodowe i techniczne, radni postanowili w tym roku zmienić zasady naboru do liceów. Na przykład w Zielonej Górze wszystkie licea otworzą we wrześniu o jedną klasę mniej niż przed rokiem. Tym samym dla około 200 gimnazjalistów zabraknie miejsca. Z kolei w Bydgoszczy licea nadzorowane przez samorząd przyjęły zaproponowany przez miasto minimalny 100-punktowy próg.
- Łatwo było zepsuć szkolnictwo zawodowe, trudniej je naprawić. Przeanalizowaliśmy sytuację i wydaje nam się, że kiedy na rynku brakuje fachowców z określonym zawodem nie ma sensu na siłę zapychać liceów. Ale to wcale nie znaczy, że zamykamy gorszym uczniom szansę na zdanie matury, a w przyszłości studia, przecież po szkole zawodowej mogą kontynuować naukę – argumentuje Jacek Człapiński, dyrektor wydziału oświaty w Łodzi, który chce wprowadzić próg 70 punktów.

Serwis Samorządowy PAP, 27 stycznia 2009 r.

Polecamy książki oświatowe