ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Założenia programu „Radosna szkoła”

Na urządzanie szkolnych placów zabaw gminy będą mogły uzyskać nawet 115 tys. zł. Drugą połowę tej kwoty będą musiały wyłożyć z własnej kieszeni. To niektóre z założeń, przyjętego przez rząd, programu „Radosna szkoła”.
Podczas konferencji prasowej w dniu 1.07. minister Katarzyna Hall podkreśliła, że chce, "aby w ramach tego programu, w tym i w przyszłym roku, powstało w każdej z 14 tys. szkół podstawowych miejsce zabaw wewnątrz szkoły, dobrze wyposażone w zabawki dydaktyczne, umożliwiające również aktywność ruchową dzieciom". Dodała, że ma nadzieję, że dzięki temu projektowi, do momentu, w którym obowiązkowo 6-latki pójdą do szkoły, większość polskich szkół już zostanie wyposażona w miejsca zabaw, a w place zabaw - zdecydowana większość szkół".
Zgodnie z założeniami programu dofinansowanie obejmie zakup (lub zwrot kosztów zakupu) pomocy dydaktycznych do miejsc zabaw w szkole i na urządzenie szkolnego placu zabaw (obejmujące, między innymi, koszt zagospodarowania terenu, koszt bezpiecznej nawierzchni oraz zakup i instalację sprzętu rekreacyjnego).
Jednym z warunków ubiegania się o dofinansowanie urządzenia szkolnego placu zabaw jest posiadanie wkładu własnego w wysokości 50 proc. kosztów przedsięwzięcia. Natomiast koszt zakupu pomocy dydaktycznych będzie finansowany w 100 proc. z budżetu państwa – maksymalnie do kwoty 6 lub 12 tys. zł, w zależności od liczby uczniów w klasach I-III.
Od liczby uczniów będzie także uzależniona wysokość wsparcia projektów urządzenia szkolnych placów zabaw. Zgodnie z rozporządzeniem RM ws. form i zakresu finansowego wspierania organów prowadzących w zapewnieniu bezpiecznych warunków nauki, wychowania i opieki, kwota dofinansowania wyniesie maksymalnie: 63 tys. 850 zł lub 115 tys. 450 zł.
Źródło: Serwis Samorządowy PAP, 1 lipca 2009 r.

Polecamy książki oświatowe