Według sondażu Związku Nauczycielstwa Polskiego nauczyciele tracą głównie na wynagrodzeniu za godziny ponadwymiarowe, utratę dochodów z tego tytułu wskazało 88 proc. ankietowanych pedagogów (do 6 maja, badanie wciąż trwa).

Dyrektor szkoły decyduje, jak ewidencjonować pracę zdalną>>

 

Godzina zrealizowana - wynagrodzenie należne

Resort edukacji wielokrotnie podkreślał, że nauczyciele mają otrzymywać pieniądze za zrealizowane godziny ponadwymiarowe. Wyjaśniał to wiceminister edukacji narodowej Maciej Kopeć w odpowiedzi na interpelację poselską nr 4117, podkreślając, że: przepis dotyczący realizowania przez nauczyciela zajęć z wykorzystaniem metod i technik kształcenia na odległość lub innego sposobu kształcenia w ramach obowiązującego go przed dniem wejścia w życie rozporządzenia pensum, a po jego przekroczeniu w ramach godzin ponadwymiarowych, ma zastosowanie również do zajęć realizowanych przez nauczycieli w okresie od 12 do 24 marca 2020 r.

Czytaj w LEX: Kalendarz zadań dyrektora - Maj 2020 >

 


 

- W przypadku świadczenia przez nauczycieli w tym okresie pracy polegającej na wspieraniu uczniów w samodzielnej nauce w domu i kontaktowaniu się z nimi przy wykorzystaniu np.: dziennika elektronicznego, strony internetowej przedszkola, szkoły lub placówki, mailingu do rodziców, a w przypadku starszych uczniów bezpośredniego kontaktu elektronicznego, itp., praca ta realizowana była w ramach obowiązującego nauczycieli tygodniowego obowiązkowego wymiaru godzin zajęć - tłumaczy minister Kopeć. Dodaje jednak, że możliwe jest również uznanie zajęć realizowanych przez nauczycieli w tym okresie za pracę w godzinach ponadwymiarowych, a kompetencja w tym zakresie należy do dyrektora szkoły.
Nie jest jednak w pełni jasne, które czynności będą traktowane jako realizacja godzin ponadwymiarowych, a które jako czynności wykonywane w ramach czterdziestogodzinnego czasu pracy.

Czytaj w LEX: Dokumentowanie pracy zdalnej nauczycieli - wzory dokumentów >

 

Braki w komunikacji

Według Marka Pleśniara, dyrektora biura Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty, problem z rozliczaniem godzin ponadwymiarowych może wynikać z niezbyt umiejętnego sposobu rozliczania godzin ponadwymiarowych. - To czasem kwestia komunikacji i sposobu rozliczania tych godzin. Oczywiście są różne szkoły, różni nauczyciele,więc i kwestia godzin ponadwymiarowych nie wszędzie wygląda tak samo. Natomiast wielu pedagogów w czasie pracy zdalnej pracuje o wiele dłużej, choćby odpowiadając wieczorami na pytania uczniów. Specyfika pracy zdalnej sprawia natomiast, że udokumentowanie przepracowanych godzin bywa pewnym wyzwaniem. Sugerujemy rozwiązanie zadaniowe - czyli skupienie się na tym, czy i co faktycznie wykonano, a nie, w jakim czasie. Tym bardziej, że trzeba tak pracować z uczniami, by nie przesiadywali oni przed komputerem całego dnia, niektórzy zresztą nie mogą mieć lekcji w określonym momencie, bo dzielą komputer z rodzeństwem lub z rodzicami - mówi Marek Pleśniar.

Czytaj w LEX: Zdalne nauczanie w szkołach i placówkach w dobie koronawirusa >

Krzysztof Baszczyński, wiceprezes ZNP wskazuje natomiast, że problem jest dużo szerszy, bo nie chodzi jedynie o godziny ponadwymiarowe. Z ankiety wynika m.in., że pedagodzy tracą składniki wynagrodzenia, do których mają prawo niezależnie od rozliczenia godzin, np. dodatek wiejski lub dodatki motywacyjne. - Tu pojawia się taka praktyka, że skraca się czas wypłacania dodatku z miesiąca na miesiąc, a nie ma ku temu podstaw, bo dodatki motywacyjne przyznawane są na określony czas - mówi Krzysztof Baszczyński.

Czytaj w LEX: Dodatek motywacyjny nauczycieli w okresie wakacyjnym >

 

Samorządy pod presją

Dodaje też, że część organów prowadzących zmienia siatkę godzin, do czego również nie ma podstaw i zwracają na to uwagę też kuratorzy oświaty, ale nie idzie za tym egzekucja przepisów. Z kolei Marek Pleśniar zauważa, że na jednostki samorządu terytorialnego wywierana jest mocna presja, a perspektywa finansowa na przyszły rok nie wygląda najlepiej, więc być może niektóre faktycznie niezbyt łaskawym okiem patrzą na dodatkowe koszty z tytułu choćby właśnie godzin ponadwymiarowych.

Czytaj w LEX: Wpływ epidemii koronawirusa na kryteria doboru nauczycieli do zwolnienia w okresie ruchu kadrowego - poradnik na przykładach >

- Zresztą sytuacja sprawia, że trudno zaplanować kolejne miesiące, również w kwestii finansów. Przekonują się o tym tak urzędnicy, jak i dyrektorzy szkół, którzy mimo pandemii i niepewności co do tego, czy uczniowie wrócą do szkół, muszą stworzyć plan wydatków do końca czerwca. Wszyscy jesteśmy pod dużą presją, jednak nie usprawiedliwia to obniżania wynagrodzeń, bo uderza to przede wszystkim w najbiedniejszych. Nawet jeżeli samorząd ma wątpliwości, co do tego, jak pracują zatrudniani przez niego nauczyciele, to powinien wziąć pod uwagę, że ponosi za to część odpowiedzialności. A to choćby dlatego, że przez lata nie dbał o zapewnienie pedagogom odpowiedniego sprzętu i o szkolenia - mówi Pleśniar


Pozwy do sądu pracy

Jak mówi Prawo.pl, Dominik Kucharski, radca prawny zajmujący się prawem oświatowym, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe wypłacane są przez pracodawcę nauczycieli, a więc przez szkołę. W efekcie, ewentualne roszczenia o wypłatę wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe, nauczyciele powinni kierować bezpośrednio względem szkoły.

- Przygotujemy i udostępnimy wzory pism procesowych dostosowanych do różnych sytuacji, które pojawiły się w związku z wynagrodzeniami w czasie zdalnej pracy szkół. O nieprawidłowościach zawiadamiamy również Głównego Inspektora Pracy - mówi wiceprezes ZNP Krzysztof Baszczyński.

Czytaj w LEX: Finansowanie zadań oświatowych w okresie zawieszenia zajęć z powodu koronawirusa >

 

Nauczyciel przedszkola czasem z postojowym

Wiceszef związku zwraca też uwagę na lukę w prawie związaną z wynagrodzeniami niektórych nauczycieli przedszkoli - rozporządzenie umożliwiło otwieranie tych placówek na specjalnych zasadach, co wiąże się m.in. ze zmniejszeniem grup. - I załóżmy, że pojawia się sytuacja, że tworzymy powiedzmy dwie małe grupy, bo w danej placówce mamy tylko tylu chętnych, albo nie da się zorganizować zajęć dla większej liczby dzieci. I do pracy musi przyjść tylko dwóch nauczycieli. A co ma robić reszta w tym czasie? Rozporządzenie wskazuje, że placówka jest otwarta, a zatem przepisy o pracy zdalnej już tych pedagogów nie obowiązują. Jednocześnie nie ma dla nich w danym momencie zajęcia w placówce - tłumaczy Krzysztof Baszczyński.

Dodaje, że ma to poważne konsekwencje właśnie w kwestii zorganizowania pracy takiej osobie, a także wynagrodzenia, które ma ona otrzymywać. Pojawia się bowiem pytanie, czy ma dostawać normalną pensję, czy postojowe, bo nie może stawić się w pracy z przyczyn leżących po stronie pracodawcy. - Tę kwestię musi rozstrzygnąć minister w rozporządzeniu - konstatuje wiceprezes ZNP.

Czytaj w LEX: Przedłużanie kadencji dyrektora szkoły w okresie czasowego ograniczenia funkcjonowania szkół - poradnik na przykładach >