Wyliczenia MEN jednak na wyrost?
MENzakłada, że ograniczenie wydatków na dowóz dzieci do szkół oraz skrócenie o rok nauki w zawodówkach pozwoli na sfinansowanie reformy. Nie do końca zgadzają się z tym samorządowcy - informuje Rzeczpospolita.

W ocenie skutków regulacji dołączonej do projektu ws. reformy oświaty zaznaczono wyraźnie, że środki przewidziane dla samorządów na zadania oświatowe w 2016 r. są wystarczające do sfinansowania zmian. Nie będzie zatem dodatkowego wsparcia dla JST, co krytykują samorządowcy. Negatywnie oceniają zwłaszcza założenie, że zaoszczędzą na zagęszczeniu obwodów szkolnych.
– To półprawda. Na przykład w wielu miejscach będzie się dowoziło starsze dzieci. Uczniowie klas VI–VIII będą się uczyć w innym budynku – mówi Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu Związku Miast Polskich do spraw legislacji
Źródło: "Rzeczpospolita", stan z dnia 21 września 2016 r.





