Według CKE przeciek dotyczy tylko tego jednego warszawskiego liceum. Ale jest jeszcze sprawa z Sosnowca: na internetowej stronie jednego z gimnazjum we wtorek wieczorem też pojawiły się testy. Odkryła je pracownica Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i zawiadomiła policję. Ale tego samego wieczora ktoś stronę zablokował. - Sprawdzamy to, ale mam nadzieję, że to fałszywy alarm - mówi Krzysztof Konarzewski. - Na razie egzaminu w Sosnowcu nie zamierzam unieważnić.

źródło: PAP, Gazeta Wyborcza,  23 kwietnia 2009r.