LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Szkoły niepubliczne sprawdzają także rodziców sześciolatka

Szkoły niepubliczne, oceniając gotowość sześciolatka do nauki, sprawdzają nie tylko dziecko, ale także jego rodziców.

przedszkole rodzice dzieci
Źródło: iStock

"Dziennik Gazeta Prawna" opisuje procedurę rekrutacji do niepublicznych szkół.
– Dzieci najpierw piszą mały test, potem jest rozmowa z rodzicami – przyznaje w rozmowie z DGP Monika Gall, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 63 w Warszawie. Test jest oczywiście dostosowany do rozwoju dzieci. Jedno z zadań to pisanie po śladzie albo robienie szlaczków, inne – porównanie dwóch rysunków i zaznaczenie różnic między nimi. – Tak sprawdzamy zdolności grafomotoryczne dziecka – podkreśla Gall. Dodaje, że test jest przerywany zabawami ruchowymi, a dzieci przez cały czas obserwowane są przez nauczycieli. Później odbywają się rozmowy indywidualne z rodzicami. – Wybieramy te dzieci, które są gotowe intelektualnie i emocjonalnie do rozpoczęcia nauki w I klasie – mówi wicedyrektor.
– Na casting przyszłam jedynie ja z mężem. Dzieci nie egzaminowali. Pytali nas o poglądy życiowe, co nie było aż tak dziwne, bowiem chodziło o szkołę wyznaniową – mówi matka, której córka dostała się do placówki o profilu katolickim
Rodzice najczęściej nie narzekają, bo zależy im na tym, by sześciolatek rozpoczął naukę w wybranej szkole. W niektórych placówkach za rekrutację się płaci - kosztuje to od 100 do 150 zł. Więcej>>

Polecamy: Finansowanie publiczne oświaty niepublicznej

Polecamy książki oświatowe