LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sześciolatek przytłoczony liczbą prac domowych?

Sześciolatki, które poszły do pierwszej klasy, są smutne i sfrustrowane. Przytłacza je ilość obowiązków - mówi Rzeczpospolitej Tomasz Elbanowski, prezes Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców.

- Mamy dużo informacji od rodziców, którzy wysłali sześciolatki do pierwszej klasy – te dzieci, wcześniej pewne siebie i radosne, stały się znerwicowane, sfrustrowane i smutne. W polskiej szkole nie ma indywidualnego podejścia do ucznia, bo przepełnione klasy są standardem. Do tego program nauczania jest za trudny dla sześciolatka. Dzieci tracą możliwość na odreagowanie szkolnego stresu w zabawie, bo po szkole są niewolnikami prac domowych. Polska reforma w prymitywny sposób przeniosła wymagania stawiane dotąd siedmiolatkom na dzieci o rok młodsze. Dlatego w czwartej klasie, gdy zaczyna się nauczanie przedmiotowe, problemy wracają ze zdwojoną siłą. Dzieci młodsze są zupełnie zagubione, odstają od innych, i zaległości ciągną się za nimi przez wiele lat. - alarmuje Elbanowski.

Polecamy: Za tydzień posłowie zadecydują, czy będzie referendum ws. sześciolatków

Polecamy książki oświatowe