Sienkiewicz propagatorem kolonializmu?
W pustyni i w puszczy należy usunąć z kanonu lektur, ponieważ jest pochwałą kolonializmu i rozpowszechnia stereotypowe myślenie o krajach Afrykańskich - pisze w Gazecie WyborczejPaweł Cywiński, orientalista i kulturoznawca.
Autor artykułu surowo ocenia decyzję o pozostawieniu "W pustyni i w puszczy" na liście lektur obowiązkowych.
"Najwyższa pora zapytać autorów podstawy programowej języka polskiego o celowość indoktrynowania uczniów szkoły podstawowej XIX-wiecznymi kolonialno-rasistowskimi strukturami myślowymi oraz paletą prymitywnych stereotypów i fantazji dotyczących Afryki." - pisze i za nieco paradoksalne uważa stawianie przed sądem za rasistowskie wypowiedzi, przy jednoczesnym kształtowaniu takich postaw od najmłodszych lat. Paradoks ilustruje przykładem postaci Kalego:
"Kim jest Sienkiewiczowski Afrykanin? Homo Nyama: "Kali, ukazując na zabitego zwierza, głaskał się po piersiach i powtarzał, mlaskając językiem: >Msuri nyama< (dobre, dobre mięso)". Jest dzikim, naiwnym, strachliwym, przesądnym, nieodpowiedzialnym i bezokolicznikowym Murzynem. W głębi duszy ludożercą, pragnącym jeść i próżnować, naturalnym niewolnikiem, przedstawicielem rasy niższej, bezbożnikiem." - pisze. Więcej>>





