Technikum nr 3 w Łodzi, aby przyciągnąć absolwentów szkół podstawowych przygotowało dynamiczny filmik reklamujący szkołę, wrzuciło go do sieci. Widać, że ta forma reklamy trafia do młodych. Ponadto film może być wykorzystany także w przyszłym roku. Gdyby Beata Świderska, dyrektorka szkoły, zamówiła gadżety typu długopis i worek, byłoby podobny wydatek a korzyść niewielka. Dowiedziała się, że aż 70 procent absolwentów łódzkich podstawówek deklaruje chęć pójścia do liceów. Kierowane przez nią technikum ma pozwolenie na otworzenie pięciu klas.

Czytaj: Ruszyła rekrutacja do szkół średnich>>

- Rekrutacja rozpoczęła się 17 maja, a już wnioski do nas spływają. To cieszy. Dobrą robotę wykonały „drzwi otwarte”. Nie było w szkole wtedy naszych uczniów, nauczyciele oprowadzali w pełnym reżimie sanitarnym rodziców i dzieci chętne do nas, około 10 osób każdego dnia. Pracuje już komisja rekrutacyjna, po dwóch nauczycieli dziennie. 22 maja pojawiła się lista zakwalifikowanych. Potem uczniowie muszą przejść badania lekarskie. Ostatecznie proces rekrutacyjny zakończy się drugiego sierpnia, więc wakacje mam dopiero w sierpniu - mówi Beta Świderska.

Czytaj w LEX: Zasady obsadzania stanowiska dyrektora szkoły w okresie COVID-19 >

 

Co oprócz przedmiotów obowiązkowych?

Aby dostać się do tego technikum, ze względu na jego specyfikę, przy rekrutacji brane są pod uwagę język polski, matematyka i informatyka. Kiedyś była fizyka, ale ona tylko odstraszała chętnych. W szkole jest rozszerzona matematyka. Tego też absolwenci podstawówek boją się.

- Ale tłumaczymy im, że na każdym z naszych profili: gazownictwo, chłodnictwo i klimatyzacja, inżynieria sanitarna, energetyka, logistyka, trzeba umieć liczyć. Rozszerzenie matematyki ma służyć więc głównie opanowaniu dobrego liczenia oraz przygotowaniu do zdania egzaminów zawodowych, które nie należą do łatwych i przygotowaniu do matury. Nasza młodzież pracuje w wakacje w firmach, w których odbywały praktyki. Po ukończeniu szkoły nierzadko znajdują tam zatrudnienie. Bierzemy udział w projektach unijnych. Uczniowie dostają solidne kursy: operator wózka widłowego, koparki, prawo jazdy kategorii C, spawanie i lutowanie - wylicza Świderska.

Czytaj w LEX: Terminy postępowania rekrutacyjnego na rok szkolny 2021/2022 >

 


Łódzkie Technikum nr 3 chce też przyciągnąć dzieci zdolne, z pasją, bo tu otrzymują wsparcie. W szkole uczy się wielu sportowców, np: piłkarze ręczni, piłkarze nożni, pływacy, judocy, tenisiści stołowi, lekkoatleci. W czasie pandemii objawiło się szereg nieszablonowych zainteresowań uczniów.

- Mamy dziewczynę, która nurkuje, parę, która jeździ na motocyklach, inny uczeń prowadzi hodowlę mrówek, inny maluje buty. Chwalimy się też naszymi absolwentami, którzy odnoszą sukcesy zawodowe. Oni zresztą przyznają, jak bardzo ich ukształtowała nasza szkoła. Pokazujemy też ludzką stronę nauczycieli - w specjalnej zakładce na stronie szkoły opowiadają o swoim hobby: renowacja mebli, morsowanie, gra na kilku instrumentach. To młodym się podoba. Poza tym widzimy ciągłość pokoleniową: gdy nasze technikum ukończył tata i odniósł sukces życiowy, w jego ślady idzie syn. Tak samo starszy brat ciągnie młodszą siostrę. Dajemy radę - mówi Świderska.

Czytaj w LEX: Rekrutacja do szkół a epidemia koronawirusa >

 

Szkoły podstawowe nie informują o zasadach rekrutacji

Katarzyna Sikora, dyrektorka III LO w Chorzowie, cieszy się, bo na razie ma najwięcej zgłoszonych chętnych na terenie miasta. - Dla mnie ogromnym problemem jest to, że szkoły podstawowe nie informują uczniów o zasadach rekrutacji. Nie wiem, z czego to wynika. Może zaczną informować, gdy w szkołach pojawią się całe klasy? Odbieramy mnóstwo telefonów i mejli w tej sprawie. Od ubiegłego roku rekrutacja jest naprawdę prosta: można złożyć wniosek online lub wydrukować i donieść osobiście. Kandydat sam wprowadza swoje wyniki do systemu Vulcan, z którego korzysta całe nasze województwo. Komisje w szkołach pierwszego wyboru weryfikują te wyniki. Do końca lutego musieliśmy stworzyć regulaminy rekrutacyjne i powołać komisje. Dzień otwarty przeprowadziliśmy online, bo odbywał się 8 maja, gdy jeszcze wszystko było zamrożone. W specjalnym filmiku opowiadam o szkole, wychowawcy zaś opowiadają o klasach. Było możliwe połączenie na żywo z kandydatem na google meet. Byłam zaskoczona, bo kandydaci pytali o konkrety. To dobrze o nich świadczy – mówi Katarzyna Sikora.

Zobacz w LEX: Procedura rekrutacji do szkół publicznych na rok szkolny 2021/22 >

 

Ważna data orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego

Małgorzata Pucułek, dyrektor LXV Liceum im. J. Bema z Oddziałami Integracyjnymi na warszawskim Mokotowie chwali system rekrutacyjny na terenie Warszawy. Co roku jest modyfikowany, jest czytelny i prosty. Działa bez zarzutów kolejny rok. Inaczej może to oceniać rodzic w przypadku, gdy jego dziecko nie dostanie się do szkoły pierwszego wyboru. Wówczas rozpoczyna pielgrzymki po szkołach, które go interesują i szuka wolnych miejsc.

 

Sprawdź również książkę: Rekrutacja do szkół na rok szkolny 2021/2022 >>


- Wnioski można składać online. Przedmioty rozszerzone są brane pod uwagę w zależności od rodzaju klasy. Do tego dochodzą punkty za konkursy i olimpiady zgodnie z wytycznymi kuratorium. W każdej z trzech klas integracyjnych mamy pięć miejsc dla osób z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego. Szkoła może więc przyjąć 15 osób z takim orzeczeniem. Natomiast jeśli mamy więcej niż 15 chętnych z orzeczeniami, preferujemy osoby z niepełnosprawnością ruchową, ponieważ nasza szkoła jest szkołą bez barier architektonicznych, przystosowana do wózków inwalidzkich. W dalszej kolejności przyjmujemy m.in. osoby z zespołem Aspergera. W ostatnich latach takich osób jest dużo, mamy je praktycznie w każdej klasie - tłumaczy dyrektor Pucułek.

Komisje rekrutacyjne przyjmują wnioski i sprawdzają ich poprawność. Np. jeśli rodzic wpisuje, że jest samotny, sprawdzają to, a przede wszystkim, czy orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego, są ważne. Wydaje się je bowiem na określony etap kształcenia, więc gdy dziecko idzie do szkoły średniej, orzeczenie powinno być odświeżone. Po weryfikacji wniosków, system informatyczny pokazuje listę kandydatów. Wtedy dostarczają oni do szkoły kopie świadectw i kopie wyniku egzaminu po ósmej klasie i jest weryfikowana punktacja. System wszystko przelicza i pojawia się w nim lista zakwalifikowanych do przyjęcia. Zazwyczaj są na niej inne nazwiska, gdy szkoła była dla kandydata szkołą kolejnego wyboru. Kiedy jest on zdecydowany na naukę w danej szkole i system pokazał go na liście, przynosi oryginał świadectwa. Jest jeszcze rekrutacja uzupełniająca w przypadku, gdy uczeń nie dostał się do żadnej szkoły lub czeka na wolne miejsce w upatrzonej szkole. Te wolne miejsca pokazują się na stronie kuratorium, lecz zaraz znikają lub nie zawsze interesują rodziców.

- W naszej szkole rekrutacja uzupełniająca dotyczy pojedynczych przypadków. Na etapie, gdy do szkoły trzeba już dostarczać oryginały świadectw, w komisjach zasiadają przyszli wychowawcy. Dzięki temu znają pierwszoklasistów – mówi Małgorzata Pucułek.