Nieobjęcie sześciolatków obowiązkiem szkolnym nagradza gminy za opieszałość
Na nowelizacji ustawy o systemie oświaty przesuwającej termin obowiązku szkolnego sześciolatków najlepiej wyjdą samorządy, które nie podjęły żadnych kroków w celu przygotowania szkół na przyjęcie najmłodszych uczniów mówi Dziennikowi Gazecie Prawnej Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni.

Za klapę reformy obwinia głównie rząd, który nie zapewnił gminom odpowiednich środków. Nie stworzono też żadnej kampanii informacyjnej dla rodziców.
Uważa, że: „Jednym z powodów, którym się kierowali było uniknięcie w 2012 roku podwójnego rocznika dzieci. Można więc uznać, że nadużyto zaufania rodziców. A to oznacza, że święty spokój mają tylko te gminy, które nic nie zrobiły, by stworzyć dobre warunki nauki w szkołach dla 6-latków.”
Całość wywiadu dostępna na stronie internetowej "DGP" (link).
Autor:





