Ponad 272 tys. tegorocznych maturzystów przystąpiło dziś, 8 czerwca do egzaminu z języka polskiego. To pierwszy z zaplanowanych egzaminów maturalnych, które będą przeprowadzone od 8 do 29 czerwca.

Za kaszlnięcie nikt nie wyleci z matury>>

 

Hasło wyszukiwane od rana 

W tym roku temat rozprawki brzmiał: "Jak wprowadzenie elementów fantastycznych do utworu wpływa na przesłanie tego utworu? Rozważ problem i uzasadnij swoje zdanie, odwołując się do podanych fragmentów "Wesela", do całego dramatu Stanisława Wyspiańskiego oraz do wybranego tekstu kultury". W arkuszu egzaminacyjnym zacytowano fragment rozmowy Poety z Rachelą i rozmowy Poety z Rycerzem. Do zinterpretowania był wiersz Anny Kamieńskiej "Daremne".

W Google popularność hasła "fantastyczne elementy w "Weselu", jak pokazuje Google Trends, sięgnęła zenitu, gdy maturzyści wyszli z egzaminu. Ale - co ciekawe - w wykresie dotyczącym województwa mazowieckiego widać, że hasło było często wyszukiwane już ok. 7:00. Natomiast jeszcze wcześniej, bo ok. godz. 6.30 w woj. podlaskim zanotowano wzrost wyszukiwań w Google frazy "wesele elementy fantastyczne".

Centralna Komisja Egzaminacyjna złożyła w poniedziałek zawiadomienie na policję w sprawie możliwego przecieku podczas matury z języka polskiego – poinformował szef CKE Maciej Smolik.

 


Arkusze maturalne dostępne są tutaj>

 

Szef CKE: powiadomimy odpowiednie służby

Widzę to, co wszyscy widzą w Google Trends. Będziemy składali zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa na policję – poinformował dr Marcin Smolik, dyrektor CKE. Dodał, że "może być jakiś problem" i powinny się tym zająć odpowiednie służby, tłumaczył, że na razie jest to jedyny niepokojący sygnał dotyczący matur.

Sprawę ewentualnego wycieku tematów maturalnych z języka polskiego przekazaliśmy policji. Jeżeli dojdzie do unieważnienia egzaminu, to tylko w tych miejscach, gdzie uczniowie mieli wcześniej dostęp do tematów – powiedział w poniedziałek wieczorem minister edukacji Dariusz Piontkowski.

Plotki o przeciekach arkuszy egzaminacyjnych pojawiają co roku i tylko raz - w 2009 r. - były prawdziwe. Chodziło o część humanistyczną egzaminu gimnazjalnego - arkusze kserowano w szkole i jeden egzemplarz zatrzymała woźna. Jej syn umieścił go w internecie. Często udostępnienie rzekomych arkuszy maturalnych jest formą wyłudzenia pieniędzy od co bardziej zdesperowanych abiturientów.

 

MEN: Unieważnienia matur nie będzie

Odnosząc się do tej sprawy w TVP Info, szef MEN oświadczył, że na razie nie wiadomo, czy faktycznie doszło do wycieku tematów. - Przekazaliśmy sprawę policji, żeby sprawdziła, czy ten trop to tylko dywagacje w internecie czy rzeczywiście próba przemycenia tego, co było w arkuszach – stwierdził.

 

Na pytanie, czy resort rozważa powtórzenie egzaminu, jeśli doniesienia o wycieku by się potwierdziłyby, Piontkowski odpowiedział, że na pewno nie będzie unieważnienia egzaminu w całej Polsce.

- Jeżeli w ogóle, to miejscowo, w tych miejscach, gdzie mogła być jakaś grupa maturzystów, która mogła mieć wcześniej dostęp do tematów – oświadczył minister.