W ostatnim kwartale ponad dwukrotnie więcej niż w innych branżach hakerzy przypuszczali ataki na placówki edukacyjne. Prób hakowania odnotowano od 800 do ponad 950 w tygodniu. 

W sierpniu było o 30 ataków mniej niż w pierwszym tygodniu września, kiedy wykryto średnio 837 ataków na jednostkę edukacyjną. Najczęściej jednak atakowano placówki edukacyjne w trzecim tygodniu lipca - średnio było 955 cyberataków.

 

Cezary Banasiński, Marcin Rojszczak

Sprawdź  
POLECAMY

Zdaniem Wojciecha Głażewskiego, szefa polskiego oddziału Check Point, pandemia koronawirusa wymusiła nie tylko pracę zdalną, ale często także zdalną naukę. - Ogólnoświatowe liczby są oszołamiające, natomiast trend wydaje się jasny: hakerzy postrzegają zarówno uczniów powracających na zajęcia oraz wracające do pracy szkoły i uczelnie jako łatwy cel - mówi.

W badanym ostatnim kwartale br. to szkoły amerykańskie są najbardziej narażone na cyberataki. W ciągu ostatnich trzech miesięcy częstotliwość ataków cybernetycznych wzrosła tam o 30 proc. W Europie liczba cyberataków wzrosła o 24 proc. Hakerzy skupili się na rozmaitych próbach wyłudzenia danych. 

Czytaj: Jak zapewnić cyberbezpieczeństwo w placówkach medycznych >>