W środę w Senacie podczas debaty nad nowelą senatorowie wskazywali jednak na wagę, jaką dla rozwoju zainteresowań naukami przyrodniczymi oraz na dalsze osiągnięcia w nauce uczniów miałoby wprowadzenie na egzaminie ósmoklasisty czwartego przedmiotu. Mówili o tym m.in. senatorowie Jerzy Czerwiński (PiS), Janusz Pęcherz (KO) i Bogdan Zdrojewski (KO).

- Egzaminowanie spowoduje, że przedmioty przyrodnicze nadal będą w pierwszej lidze, nie tylko język polski, matematyka, języki obce nie umniejszając im - powiedział Czerwiński. Wskazał też na wynik egzaminu z przedmiotu dodatkowego, jako na dodatkową informację na temat wiedzy i umiejętności ucznia.

W 2022 bez czwartego przedmiotu na egzaminie ósmoklasisty>>

 

Egzamin odroczony bezterminowo

Egzamin na zakończenie nauki w klasach VIII szkoły podstawowej jest obecnie trzydniowy: pierwszego dnia ósmoklasiści zdają egzamin z języka polskiego, drugiego – z matematyki, trzeciego – z wybranego języka obcego nowożytnego, przy czym uczeń może wybrać tylko ten język, którego uczył się w szkole jako przedmiotu obowiązkowego. Uczniowie uczący się obecnie w klasach VIII mieli być pierwszym rocznikiem, który miał zdawać egzamin w nowej formule - cztery dni, cztery egzaminy. Czwartym egzaminem miał być egzamin z przedmiotu do wyboru.

 

W tej grupie znalazły się: biologia, chemia, fizyka, geografia i historia. Jednak w ubiegłym roku ze względu na epidemię COVID-19 i przedłużającą się naukę zdalną minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zdecydował o przesunięciu w czasie terminu wprowadzenia czwartego przedmiotu. Ostatecznie MEiN opowiedziało się za bezterminowym odstąpieniem od wprowadzenia czwartego przedmiotu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w nowelizacji. Decyzji o bezterminowym odstąpieniu od egzaminu bronił wiceminister edukacji i nauki Tomasz Rzymkowski. Podkreślił, że chodzi o niewprowadzanie czwartego egzaminu, a nie o rezygnację z egzaminu, który już jest przeprowadzany, czyli o utrzymanie status quo. Mówił też, że nie ma korelacji między egzaminowaniem z przedmiotów przyrodniczych a zainteresowaniem uczniów tą tematyką. Argumentował, że na maturze też są trzy przedmioty obowiązkowe dla wszystkich abiturientów: język polski, matematyka i język obcy. Wskazały też, że informacja na temat wiedzy i umiejętności zawarta jest nie tylko w wynikach egzaminu, ale także w stopniach na świadectwie szkolnym.

- Co innego docenienie przedmiotów przyrodniczych, a co innego przeprowadzanie z nich egzaminów - mówił senator Kazimierz Wiatr (PiS) popierając stanowisko MEiN w tej sprawie. Także on wskazał na świadectwo szkolne, jako dokument, któremu - jak wskazał - należy przywrócić należną wagę.(ms/pap)