Chciał iść na studia z podrobioną maturą
Mieszkaniec Głogowa wraz z podaniem o przyjęcie na studia złożył podrobione świadectwo dojrzałości. Kupił je za sześcset złotych na giełdzie w Lublinie - informuje Gazeta Wrocławska.
Świadectwo podrobione było nieudolnie i oszustwo bardzo szybko wyszło na jaw. Sprawą zajmuje się teraz głogowska prokuratura. Za posłużenie się podrobionym dokumentem grozi nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. W tej sprawie, jak twierdzi prokurator, skończy się jednak najprawdopodobniej na grzywnie równej cenie, jaką młody głogowianin zapłacił za podrobione świadectwo. Więcej>>
Autor:





