Białostoccy urzędnicy chcą, by pięcio- i sześciolatki poszły do zerówek w szkołach
W marcu na Podlasiu rozpocznie się rekrutacja do przedszkoli. Podobnie jak w poprzednich latach może nie wystarczyć miejsc dla wszystkich dzieci, dlatego urzędnicy proponują, by najstarsze przedszkolaki poszły do zerówek przy szkołach podstawowych.

Taką zasadę magistrat chciał wprowadzić już rok temu, jednak wycofał się z tego pomysłu, ze względu na opór rodziców. Nie jest jednak wykluczone, że w tym roku spróbują ponownie zrealizować swój pomysł. Dzięki temu w przedszkolach będzie więcej miejsc dla młodszych dzieci. Trudności sprawia także oszacowanie liczby sześciolatków, które pójdą do zerówki. - Nerwowych telefonów od zniecierpliwionych rodziców jeszcze nie ma. Trudno też powiedzieć, ile sześciolatków zostanie z nami jeszcze na rok. Rok temu do pierwszej klasy poszło bodaj sześcioro naszych dzieci - mówi Helena Suchodoła, dyrektor Przedszkola Samorządowego nr 10 przy ul. Piłsudskiego w Białymstoku. Rodzice nie muszą się spieszyć z zapisywaniem dziecka do przedszkola, ponieważ kolejność zgłoszeń nie będzie decydować o przyjęciu. Jeżeli liczba chętnych przewyższy liczbę miejsc, dyrektor powoła komisję, która podejmie decyzję o przyjęciu dziecka. Więcej>>
Praktyczne informacje na temat reformy edukacji przedszkolnej oraz obniżenia wieku rozpoczęcia nauki w szkole zdobyć będzie można na VII Europejskiej Konferencji Dyrektorów Przedszkoli, która odbędzie sie już 27 lutego 2013 r. w Warszawie>>





