Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Chorzy na raka mają problem z kartami DiLO

Od początku roku 2016 wiele szpitali i przychodni nie może wydawać pacjentom kart diagnostyki onkologicznej. Winny jest NFZ - pisze Gazeta Wyborcza.

niepelnosprawny wozek opieka
Źródło: iStock
Tzw. zielona karta, czyli karta diagnostyki i leczenia onkologicznego (DiLO), to dla chorych przepustka do omijania kolejek. Zgodnie z założeniami pacjentom z takimi kartami nie można wyznaczyć terminu w poradni bądź pracowni diagnostycznej dłuższego niż tydzień od momentu zgłoszenia.
Zielone karty zostały wprowadzone razem z pakietem onkologicznym rok temu. Wtedy szwankował system informatyczny NFZ. Tym razem problem polega na tym, że szpitale i przychodnie nie mają numeru aneksu do umowy z NFZ na 2016 rok. Zostały one podpisane, ale tylko na papierze - system informatyczny Funduszu jeszcze ich wszystkich nie przetworzył. Problem jest duży, bo im większy oddział i więcej placówek, tym przetworzenie umów zajmuje więcej czasu.
Oddziały NFZ pytane o sprawę odpowiadają, że w zasadzie wszystko gra. Śląski NFZ przyznał, że z 4 tysięcy umów, jakie co roku podpisuje, do przetworzenia zostało mu jeszcze 2,8 tysiąca aneksów. (pap)

<img src="http://cdn.wolterskluwer.pl/image/image_gallery?uuid=2f843f06-7ba7-4164-a0ae-a3d5bfab7dea&groupId=5138627&t=1446715962333"" width="600" alt="" />

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej