Referendum w sprawie zaostrzenia protestu - jak zapowiadała w czwartek 2 czerwca 2016 przewodnicząca związku pielęgniarek i położnych w CZD Magdalena Nasiłowska - miało się odbyć w piątek 3 czerwca 2016 około godziny 11.
 
Zostało ono jednak przełożone, ponieważ wcześniej zaplanowane jest zebranie zarządu regionu mazowieckiego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych, na które udają się przedstawicielki strajkujących - poinformowała w piątek rano Nasiłowska. - Potem podejmiemy dalsze kroki - zapowiedziała.
 
Poinformowała, że być może referendum odbędzie się około godziny 14
 
W czwartek 2 czerwca 2016 mówiła dziennikarzom, że podczas rozmów dyrekcja szpitala nie przedstawiła strajkującym nowej propozycji, a jedynie "wirtualne rozwiązania".
- Bardzo nam przykro, że nie ma porozumienia, ale widzimy, że nie ma dobrej woli porozumienia ze strony dyrekcji – powiedziała.
 
Zdaniem Nasiłowskiej dyrekcja szpitala "gra na przeczekanie".
- Nie ma terminu, nie ma kolejnych rozmów, nie ma propozycji i nie słyszymy, żeby była chęć rozmawiania – oceniła.
 
Zapewniła także, że w szpitalu cały czas normalnie odbywają się planowe operacje, a w placówce znajduje się ponad 200 dzieci. Na oddziałach pracują oddziałowa i jedna pielęgniarka.
- My tak pracowałyśmy normalnie przed strajkiem, tylko oddziałowa miała inne kompetencje i co innego robiła – wyjaśniała.
 
Rzeczniczka szpitala Katarzyna Gardzińska nie rozmawia z dziennikarzami.
 
Pielęgniarki i położne z Instytutu "Pomnik - Centrum Zdrowia Dziecka" rozpoczęły strajk 24 maja 2016. Spór zbiorowy z dyrekcją trwa od grudnia 2014 roku.
 
Od początku protestu pielęgniarki odmawiają odpowiedzi na pytania mediów, jakie konkretnie są ich oczekiwania finansowe oraz jakie dopuszczają propozycje kompromisowe. Nie chcą mówić o pieniądzach, ponieważ - jak tłumaczą - postulat finansowy jest jednym z wielu.
 
W CZD jest zatrudnionych 791 pielęgniarek i 9 pielęgniarek kontraktowych. Pielęgniarki przekonują, że każdego dnia w szpitalu brakuje ich około 70. Średnia płaca pielęgniarki w Instytucie - jak podaje dyrekcja - to wraz z dodatkami 4,9 tys. zł brutto, zależy ona od stażu pracy i specjalizacji. Pielęgniarka bez doświadczenia otrzymuje płacę zasadniczą w wysokości ok. 2,5 tys. brutto, a po okresie próbnym również dodatki.
 
Sytuacja finansowa szpitala od lat jest trudna. Zadłużenie placówki wzrosło z 68 mln zł w 2007 roku do ponad 336 mln zł na koniec pierwszego kwartału 2016. Dyrekcja szacuje, że pierwsze kilka dni strajku pielęgniarek kosztowało ok. 4 mln zł.
 
Centrum Zdrowia Dziecka realizuje świadczenia zdrowotne dla dzieci i młodzieży z zakresu lecznictwa szpitalnego, ambulatoryjnego oraz rehabilitacji. Szpital dysponuje ponad pół tysiącem łóżek dla dzieci i młodzieży z najpoważniejszymi problemami zdrowotnymi oraz specjalistycznymi poradniami. Rocznie przyjmuje około 30 tysięcy pacjentów. Są tu wykonywane zabiegi, których nie przeprowadza się w żadnej innej placówce, np. przeszczepy narządów u dzieci.
 
Z powodu strajku większość pacjentów musiała opuścić szpital. Ci, których stan zdrowia na to pozwalał, zostali wypisani do domu, wymagających leczenia szpitalnego odesłano do innych placówek, nie tylko w Warszawie, ale także w innych miastach na terenie kraju.(pap)