Związek Powiatów Polskich krytycznie wobec nowelizacji Karty Nauczyciela
Zdaniem Związku Powiatów Polskich, sposób oszacowania skutków finansowych nowelizacji Karty Nauczyciela powinien ulec poprawie. Organizacja zwraca uwagę na mylący charakter odwołania do potrzeb oświatowych oraz nieuwzględnienie konsekwencji zmian w podziale potrzeb oświatowych na przyszły rok. W ocenie związku, nowe wydatki uwzględniane w ramach potrzeb oświatowych stanowią jedynie „fikcyjne" generowanie skali.

Związek Powiatów Polskich w ramach uzgodnień z Komisją Wspólną Rządu i Samorządu Terytorialnego przedstawił uwagi do projektu nowelizacji Karty Nauczyciela. Przypomnijmy, że Ministerstwo Edukacji Narodowej zakłada systemowe zagwarantowanie odpowiedniego wzrostu średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących, powołując się na brak regulacji zapewniających stałe, coroczne zwiększenie wynagrodzenia. Jak wyjaśnia, dotychczasowe rozwiązania przyjęte w tzw. ustawach „okołobudżetowych” obowiązywały tylko w jednym roku, dlatego niezbędne były coroczne, dodatkowe działania.
W projekcie ustawy proponuje się zmianę art. 30 ust. 3 pkt 1 Karty Nauczyciela, która ma polegać na podwyższeniu ze 120 proc. do 122,7696 proc. wskaźnika kwoty bazowej, określanej dla nauczycieli corocznie w ustawie budżetowej (w oparciu o który jest ustalane średnie wynagrodzenie nauczycieli początkujących). Zmiana ma zapewnić nauczycielom początkującym stałe rozwiązanie w zakresie ustalania wysokości średniego wynagrodzenia w 2027 r. oraz w kolejnych latach. Resort wskazuje, że bez odpowiedniego zwiększenia tego wskaźnika wzrost średniego wynagrodzenia nauczycieli początkujących w 2027 r. byłby niższy niż prognozowany wskaźnik inflacji. Planowanym terminem przyjęcia projektu jest IV kwartał br.
Czytaj więcej: Średnie wynagrodzenie nauczycieli początkujących do zmiany – jest projekt
Podział potrzeb oświatowych na przyszły rok bez prognozy zmian
- ZPP nie akceptuje zawartego w uzasadnieniu i OSR projektu stwierdzenia, że skutki wynikające z projektowanej ustawy – tj. zmiany wskaźnika wynagrodzenia średniego nauczycieli początkujących – zostały już zaplanowane w kwocie potrzeb oświatowych na 2027 rok i uwzględnione przy proponowanym podziale łącznej kwoty potrzeb oświatowych między jednostki samorządu terytorialnego. Organizacja wskazuje, że z analizy uzasadnienia oraz OSR projektu rozporządzenia w sprawie sposobu podziału łącznej kwoty potrzeb oświatowych na rok 2027 – w wersji skierowanej do ogłoszenia – wynika, że taki wydatek nie został przewidziany. ZPP wskazuje, że w części 2 OSR zawarto cały katalog zmian uwzględnionych przy podziale potrzeb oświatowych na 2027 rok, a zmiana wskaźnika wynagrodzenia średniego nauczycieli początkujących nie została tam wymieniona. Analogicznie w części 6, opisującej efekt finansowy poszczególnych zmian, nie wskazano kwoty zwiększenia potrzeb oświatowych w związku z tą zmianą – czytamy w komunikacie organizacji.
Związek Powiatów Polskich wskazuje, że w latach ubiegłych kwestię zmiany wskaźnika i środków finansowych na ten cel regulowała ustawa okołobudżetowa. Z uwagi na przyszłoroczne, systemowe uregulowanie tej kwestii, odpowiednia informacja o zmianie i jej efekcie finansowym powinna zostać przedstawiona w projekcie rozporządzenia dotyczącego potrzeb oświatowych. Związkowcy dodają, że w konsekwencji skutek finansowy w kwocie 314,2 mln zł obarczy organy prowadzące.
Brak precyzji, fikcja i mylący charakter
Nieuwzględnienie skutków zmiany ustawy w podziale potrzeb oświatowych na 2027 rok to niejedyny problem, na który zwracają uwagę samorządowcy. Zdaniem ZPP, stwierdzenie, że skutki projektu zostały zaplanowane w potrzebach oświatowych jest mylące i nieprecyzyjne.
- Organizacja wskazuje, że potrzeby oświatowe w nowym systemie dochodów jednostek samorządu terytorialnego stanowią jedynie element kalkulacyjny na potrzeby naliczenia subwencji ogólnej – nie są realną pulą środków przekazywanych JST ani nie są tożsame z rzeczywistymi wydatkami samorządów na zadania oświatowe. Na poparcie tej tezy ZPP przywołuje dane za 2025 rok: wysokość wydatków bieżących na oświatę w powiatach przewyższyła skalkulowane potrzeby oświatowe o blisko 3,6 mld zł, a w miastach na prawach powiatu o 20,84 mld zł – wyjaśnia Związek.
W ocenie ZPP, potrzeby oświatowe (w odróżnieniu od dawnej części oświatowej subwencji ogólnej) nie stanowią samodzielnej pozycji w budżecie państwa, lecz wchodzą w skład szerszego mechanizmu kalkulowania subwencji ogólnej. Nowe wydatki uwzględniane w ramach potrzeb oświatowych są, zdaniem organizacji, jedynie „fikcyjnym" generowaniem skali, niemającym realnego przełożenia na dodatkowe środki trafiające do budżetów organów prowadzących.
Organizacja w przedstawionym komunikacie przywołała również dalsze dane obrazujące skalę problemu: w 2025 roku wydatki bieżące powiatów wynoszące ponad 21 mld zł zostały sfinansowane z części subwencji ogólnej przypadającej proporcjonalnie na potrzeby oświatowe (7,48 mld zł) w zaledwie 35,6 proc., natomiast w miastach na prawach powiatu wskaźnik ten wyniósł 12,4 proc. – przy wydatkach bieżących na poziomie 56,88 mld zł i proporcjonalnej subwencji ogólnej na potrzeby oświatowe w wysokości 7,03 mld zł.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






