Polska szkoła się kurczy. Apel samorządów o debatę na temat edukacji
Z przedstawionej przez Związek Miast Polskich analizy obejmującej wszystkie 2479 gmin wynika, że liczba dzieci rozpoczynających naukę w pierwszej klasie będzie systematycznie i szybko maleć. Do 2032 r. ma zniknąć co trzeci oddział klasy pierwszej. Związkowcy apelują o debatę obywatelską i wzmocnienie roli edukacji w rozwoju miast i gmin.

W ubiegłym roku do szkół podstawowych poszło niemal 395 tys. siedmiolatków. W bieżącym roku szkolnym doszło do kolejnego, gwałtownego spadku. Według prognoz, do 2032 roku liczba ta spadnie do około 244 tys. Oznacza to ubytek ponad 150 tysięcy uczniów, czyli 38 proc. w ciągu zaledwie siedmiu lat. Związek Miast Polski po przeanalizowaniu danych obejmujących wszystkie 2479 gmin zwraca uwagę, że skutki tego procesu będą widoczne w całym systemie edukacji. W praktyce oznacza to likwidację około 7,5 tys. oddziałów, czyli ponad jednej trzeciej obecnej sieci klas pierwszych. Równocześnie liczba etatów nauczycieli edukacji wczesnoszkolnej spadnie o ponad 16 tys.
Przyczyny i skutki
- Najważniejszy wniosek z badania jest jednoznaczny - za nadchodzące zmiany nie odpowiadają migracje ani zgony dzieci. Główną przyczyną jest gwałtowny spadek liczby urodzeń. W 2019 roku w Polsce urodziło się prawie 375 tysięcy dzieci. W 2025 roku liczba urodzeń wyniosła już tylko 238 tysięcy. To spadek o ponad jedną trzecią w ciągu sześciu lat – czytamy w komunikacie Związku Miast Polskich. Związkowcy zwracają uwagę, że wszystkie roczniki dzieci, które będą rozpoczynać naukę w szkołach do 2032 r. są już znane na podstawie rzeczywistych danych o urodzeniach. - Oznacza to, że nie mamy do czynienia z prognozą opartą na założeniach czy scenariuszach, lecz z konsekwencją procesów demograficznych, które już nastąpiły – dodają.
Według analizy przeprowadzonej przez samorządowców, skala zmian będzie różna w zależności od rodzaju gminy. Najsilniej odczują je małe gminy wiejskie, gdzie liczba oddziałów klas pierwszych spadnie średnio o prawie połowę. W największych miastach spadek wyniesie ponad jedną trzecią obecnego stanu. Największe straty w liczbach bezwzględnych poniosą duże miasta. W zaledwie 5 proc. największych gmin będzie o ponad 4 tys. mniej oddziałów klas pierwszych.
Szczególnie niepokojący jest wzrost liczby gmin, w których nie będzie wystarczającej liczby dzieci do utworzenia samodzielnego oddziału klasy pierwszej. W 2025 roku takich gmin było 38. W 2032 roku będzie ich już 356, czyli niemal dziesięć razy więcej. Pokazuje to, że problem dotknie co siódmą gminę w Polsce – wskazują przedstawiciele Związku Miast Polskich.
Przygotowania trzeba zacząć już dziś
Jak podkreślają autorzy raportu, nie jest to kryzys, który dopiero nadejdzie. To zmiana, której skutki są już zapisane w liczbie urodzeń z ostatnich lat. Samorządy, dyrektorzy szkół i państwo mają jeszcze czas na spokojne przygotowanie się do nowych warunków, lecz z każdym rokiem przestrzeń na planowe i bezkonfliktowe działania będzie coraz mniejsza. W związku z tym samorządy powinny już dziś zacząć przygotowywać strategie dostosowania szkół do nowej rzeczywistości demograficznej.
ZMP sugeruje w mniejszych gminach tworzenie wspólnych sieci szkół, organizację dowozu dzieci do większych placówek, tworzenie filii szkolnych, wspólne prowadzenie zajęć pozalekcyjnych dla kilku szkół oraz nowe zagospodarowanie niewykorzystywanej przestrzeni edukacyjnej. W ocenie związkowców, w dużych miastach konieczne będą takie działania jak weryfikacja istniejących sieci szkół, stopniowe dostosowywanie zatrudnienia do zachodzących zmian, zdefiniowanie nowych funkcji dla niewykorzystywanych powierzchni. - Podkreślić należy, że redukcja jest naturalną okazją do podniesienia jakości. W obu sytuacjach niezbędna jest jednak debata obywatelska i wzmocnienie roli edukacji w rozwoju miast i gmin – podsumowują przedstawiciele Związku Miast Polskich.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






