NSA: Uczelnia nie może milczeć w sprawie wydania dyplomu, ale ponaglenie nie pomoże
Uczelnia nie może zwlekać z wydaniem dyplomu ukończenia studiów absolwentom, ma na to 30 dni od dnia ukończenia studiów. Akt wydania dyplomu ukończenia studiów dotyczy uprawnień wynikających z przepisów ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jest zatem innym aktem administracyjnym niż decyzja lub postanowienie. Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, że możliwość ponaglenia organu nie dotyczy wydania dyplomu ukończenia studiów.

Student po zrealizowaniu programu studiów zdał egzamin magisterski. Uczelnia, zamiast dyplomu ukończenia studiów, wydała absolwentowi jedynie zaświadczenie o ukończeniu studiów. Wzywając uczelnię do wydania dyplomu, mężczyzna skierował wnioski do rektora uczelni, prorektora uczelni, zarządcy restrukturyzacyjnego uczelni, a także zwrócił się o udzielenie pomocy do dyrektora uczelni. Działania pozostawały bez oczekiwanego rezultatu, dlatego ostatecznie absolwent złożył ponaglenie na przewlekłość działania uczelni zaadresowane do jej rektora. Równocześnie skierował trzy pisma do ministra nauki i szkolnictwa wyższego o podjęcie interwencji w sprawie, informując o przewlekłości działania uczelni.
Na podstawie komunikatów publikowanych na stronie internetowej uczelni okazało się, że przyczyną przewlekłego działania uczelni może być fakt aresztowania rektora i związane z nim zmiany formy organizacyjnej uczelni, zmiany kadrowe związane z wszczęciem postępowania karnego i ustanowienie zarządu przymusowego.
Z uwagi na wytyczne prokuratury w związku z koniecznością zweryfikowania legalności ocen, władze uczelni czasowo wstrzymały wydawanie dyplomów. Mimo wznowienia wydawania dokumentów i złożenia kolejnego wniosku przez absolwenta, rektor uczelni odmówił wydania karty przebiegu studiów w drodze postanowienia.
Czytaj też w LEX: Wykorzystanie AI przy pisaniu prac dyplomowych – odpowiedzialność i warunki dopuszczalności >
Uczelnia nie może milczeć
Absolwent studiów wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W konsekwencji sąd stwierdził, że uczelnia dopuściła się przewlekłego prowadzenia postępowania i jednocześnie zobowiązał jej władze do rozpoznania wniosku skarżącego.
Sąd zwrócił uwagę, że organy uczelni prowadziły korespondencję z byłym studentem. Mężczyzna został poinformowany, że z uwagi na uruchomioną procedurę sprawdzającą dotyczącą wszystkich dyplomów, jego dokument zostanie wydany w okresie późniejszym po potwierdzeniu możliwości wydania dyplomu. Jednak do dnia rozpoznania skargi skarżący nie otrzymał swojego dyplomu.
- WSA w Warszawie stwierdził, że uczelnia znacznie przekroczyła określony termin do załatwienia sprawy, bowiem po przeprowadzeniu egzaminu dyplomowego magisterskiego nie wydała skarżącemu dyplomu ukończenia studiów wraz z suplementem do tego dokumentu ani też rektor uczelni (ewentualnie - zarządca) nie wydał decyzji administracyjnej o odmowie wydania rzeczonego dyplomu. Oznacza to, że w sprawie wydania dyplomu ukończenia studiów nie jest dopuszczalne "milczenie" przez uczelnię wyższą, zwłaszcza gdy student powołuje się na upływ terminu - wyjaśnił sąd.
Na marginesie sąd uznał za niewiarygodne argumenty podniesione przez uczelnię. Brak wydania dyplomu w ustawowym terminie nie może być związany z brakiem ocen w systemie, skoro skarżący został dopuszczony do obrony pracy magisterskiej, a nadto otrzymał zaświadczenie o ukończeniu studiów. Dodatkowo, zdaniem sądu, uczelnia przeczy swoim twierdzeniom, wskazując, że trwają prace etapowe potwierdzające uzyskanie wyników kształcenia przez studentów, a jednocześnie zwraca się do studentów o złożenie oświadczeń, w jakich zaliczeniach brali udział i jakie osiągnęli wyniki przesyłając im stosowne formularze. Uczelnia deklarowała, że podjęła ponownie weryfikację przebiegu studiów i efektów uczenia w stosunku do ponad 17 tys. studentów.
Na spóźnienie nie ma usprawiedliwienia
Uczelnia nie zgodziła się z zarzutem dopuszczenia się przewlekłości, dlatego zaskarżyła wyrok do sądu wyższej instancji. Powołała się na „szczególną sytuację faktyczną i prawną uczelni” związaną z ustanowieniem zarządu przymusowego i odebraniem rektorowi przeważającej części uprawnień ustawowych. Ponadto zwróciła uwagę na tysiące spływających do uczelni wniosków w sprawie wydania kart przebiegu studiów lub dyplomów, które każdorazowo muszą zostać przed ich wydaniem zweryfikowane od strony prawdziwości i rzetelności ujawnionych danych.
Sąd drugiej instancji uwzględnił argumenty uczelni, w tym problemy organizacyjne, konieczność przeprowadzenia długotrwałego i skomplikowanego postępowania wyjaśniającego oraz potrzebę weryfikacji danych przed wydaniem studentom dokumentów. Jednakże przyznał rację poprzednikowi, że taka argumentacja nie może usprawiedliwić bezczynności uczelni w przedmiocie wydania karty przebiegu studiów oraz dyplomu ukończenia studiów. Przypomniał, że zgodnie z art. 77 ust. 2 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce to uczelnia wydaje absolwentowi, w terminie 30 dni od dnia ukończenia studiów, dyplom ukończenia studiów wraz z suplementem do dyplomu. Tym samym zarzut okazał się nieskuteczny, a skarga uczelni została oddalona.
Czytaj też w LEX: Analogia na gruncie odpowiedzialności dyscyplinarnej w szkolnictwie wyższym w związku ze strukturą przewinienia dyscyplinarnego >
Akt wydania dyplomu to nie decyzja
Sąd drugiej instancji zwrócił również uwagę, że ponaglenie jest środkiem zaskarżenia bezczynności lub przewlekłości w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych albo załatwianych milcząco. Tym samym nie dotyczy wydania dyplomu ukończenia studiów.
Akt wydania dyplomu ukończenia studiów następuje po ostatecznym pozytywnym dla studenta zakończeniu w formie decyzji administracyjnej postępowania w sprawie nadania tytułu zawodowego, a zatem nie można przypisywać mu charakteru deklaratoryjnej decyzji administracyjnej, oznaczałoby to bowiem istnienie w obrocie prawnym dwóch decyzji rozstrzygających tę samą kwestię - uchwały komisji egzaminacyjnej i dyplomu, co jest nie do zaakceptowania - podkreślił sąd.
Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że samo postępowanie w sprawie nadania tytułu zawodowego kończy się podjęciem przez komisję egzaminacyjną uchwały stwierdzającej złożenie egzaminu dyplomowego i postanawiającej o nadaniu tytułu zawodowego. Uchwała ta ma przymiot decyzji administracyjnej wydanej z datą egzaminu dyplomowego.
- Akt wydania dyplomu ukończenia studiów dotyczy uprawnień wynikających z przepisów ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jest zatem innym aktem administracyjnym niż decyzja lub postanowienie - wskazał sąd. NSA podkreślił, że nie ma jakiejkolwiek podstawy prawnej do utożsamiania z decyzją administracyjną aktu, o jakim stanowi art. 3 par. 2 pkt 4 p.p.s.a. – dotyczącego konkretnego uprawnienia konkretnej osoby kształtującego jej sytuację prawną. Nie ma również przepisu, zgodnie z którym przed złożeniem skargi do sądu administracyjnego na bezczynność w wydaniu takiego aktu konieczne jest uprzednie wystąpienie do organu z ponagleniem.
wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2026 r., sygn. akt III OSK 1483/25
Czytaj też w LEX: Procedury antyplagiatowe na uczelniach wyższych – obowiązki i konsekwencje >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





