1920x60 lex testy x 2025
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

NSA: Uczelnia nie może milczeć w sprawie wydania dyplomu, ale ponaglenie nie pomoże

Uczelnia nie może zwlekać z wydaniem dyplomu ukończenia studiów absolwentom, ma na to 30 dni od dnia ukończenia studiów. Akt wydania dyplomu ukończenia studiów dotyczy uprawnień wynikających z przepisów ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jest zatem innym aktem administracyjnym niż decyzja lub postanowienie. Naczelny Sąd Administracyjny przypomniał, że możliwość ponaglenia organu nie dotyczy wydania dyplomu ukończenia studiów.

biret studentka
Źródło: iStock

Student po zrealizowaniu programu studiów zdał egzamin magisterski. Uczelnia, zamiast dyplomu ukończenia studiów, wydała absolwentowi jedynie zaświadczenie o ukończeniu studiów. Wzywając uczelnię do wydania dyplomu, mężczyzna skierował wnioski do rektora uczelni, prorektora uczelni, zarządcy restrukturyzacyjnego uczelni, a także zwrócił się o udzielenie pomocy do dyrektora uczelni. Działania pozostawały bez oczekiwanego rezultatu, dlatego ostatecznie absolwent złożył ponaglenie na przewlekłość działania uczelni zaadresowane do jej rektora. Równocześnie skierował trzy pisma do ministra nauki i szkolnictwa wyższego o podjęcie interwencji w sprawie, informując o przewlekłości działania uczelni. 

Na podstawie komunikatów publikowanych na stronie internetowej uczelni okazało się, że przyczyną przewlekłego działania uczelni może być fakt aresztowania rektora i związane z nim zmiany formy organizacyjnej uczelni, zmiany kadrowe związane z wszczęciem postępowania karnego i ustanowienie zarządu przymusowego.

Z uwagi na wytyczne prokuratury w związku z koniecznością zweryfikowania legalności ocen, władze uczelni czasowo wstrzymały wydawanie dyplomów. Mimo wznowienia wydawania dokumentów i złożenia kolejnego wniosku przez absolwenta, rektor uczelni odmówił wydania karty przebiegu studiów w drodze postanowienia.

Czytaj też w LEX: Wykorzystanie AI przy pisaniu prac dyplomowych – odpowiedzialność i warunki dopuszczalności >

Uczelnia nie może milczeć

Absolwent studiów wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W konsekwencji sąd stwierdził, że uczelnia dopuściła się przewlekłego prowadzenia postępowania i jednocześnie zobowiązał jej władze do rozpoznania wniosku skarżącego.

Sąd zwrócił uwagę, że organy uczelni prowadziły korespondencję z byłym studentem. Mężczyzna został poinformowany, że z uwagi na uruchomioną procedurę sprawdzającą dotyczącą wszystkich dyplomów, jego dokument zostanie wydany w okresie późniejszym po potwierdzeniu możliwości wydania dyplomu. Jednak do dnia rozpoznania skargi skarżący nie otrzymał swojego dyplomu.

- WSA w Warszawie stwierdził, że uczelnia znacznie przekroczyła określony termin do załatwienia sprawy, bowiem po przeprowadzeniu egzaminu dyplomowego magisterskiego nie wydała skarżącemu dyplomu ukończenia studiów wraz z suplementem do tego dokumentu ani też rektor uczelni (ewentualnie - zarządca) nie wydał decyzji administracyjnej o odmowie wydania rzeczonego dyplomu. Oznacza to, że w sprawie wydania dyplomu ukończenia studiów nie jest dopuszczalne "milczenie" przez uczelnię wyższą, zwłaszcza gdy student powołuje się na upływ terminu - wyjaśnił sąd.

Na marginesie sąd uznał za niewiarygodne argumenty podniesione przez uczelnię. Brak wydania dyplomu w ustawowym terminie nie może być związany z brakiem ocen w systemie, skoro skarżący został dopuszczony do obrony pracy magisterskiej, a nadto otrzymał zaświadczenie o ukończeniu studiów. Dodatkowo, zdaniem sądu, uczelnia przeczy swoim twierdzeniom, wskazując, że trwają prace etapowe potwierdzające uzyskanie wyników kształcenia przez studentów, a jednocześnie zwraca się do studentów o złożenie oświadczeń, w jakich zaliczeniach brali udział i jakie osiągnęli wyniki przesyłając im stosowne formularze. Uczelnia deklarowała, że podjęła ponownie weryfikację przebiegu studiów i efektów uczenia w stosunku do ponad 17 tys. studentów.

Na spóźnienie nie ma usprawiedliwienia

Uczelnia nie zgodziła się z zarzutem dopuszczenia się przewlekłości, dlatego zaskarżyła wyrok do sądu wyższej instancji. Powołała się na „szczególną sytuację faktyczną i prawną uczelni” związaną z ustanowieniem zarządu przymusowego i odebraniem rektorowi przeważającej części uprawnień ustawowych. Ponadto zwróciła uwagę na tysiące spływających do uczelni wniosków w sprawie wydania kart przebiegu studiów lub dyplomów, które każdorazowo muszą zostać przed ich wydaniem zweryfikowane od strony prawdziwości i rzetelności ujawnionych danych.

Sąd drugiej instancji uwzględnił argumenty uczelni, w tym problemy organizacyjne, konieczność przeprowadzenia długotrwałego i skomplikowanego postępowania wyjaśniającego oraz potrzebę weryfikacji danych przed wydaniem studentom dokumentów. Jednakże przyznał rację poprzednikowi, że taka argumentacja nie może usprawiedliwić bezczynności uczelni w przedmiocie wydania karty przebiegu studiów oraz dyplomu ukończenia studiów. Przypomniał, że zgodnie z art. 77 ust. 2 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce to uczelnia wydaje absolwentowi, w terminie 30 dni od dnia ukończenia studiów, dyplom ukończenia studiów wraz z suplementem do dyplomu. Tym samym zarzut okazał się nieskuteczny, a skarga uczelni została oddalona.

Czytaj też w LEX: Analogia na gruncie odpowiedzialności dyscyplinarnej w szkolnictwie wyższym w związku ze strukturą przewinienia dyscyplinarnego >

Akt wydania dyplomu to nie decyzja

Sąd drugiej instancji zwrócił również uwagę, że ponaglenie jest środkiem zaskarżenia bezczynności lub przewlekłości w sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych albo załatwianych milcząco. Tym samym nie dotyczy wydania dyplomu ukończenia studiów.

Akt wydania dyplomu ukończenia studiów następuje po ostatecznym pozytywnym dla studenta zakończeniu w formie decyzji administracyjnej postępowania w sprawie nadania tytułu zawodowego, a zatem nie można przypisywać mu charakteru deklaratoryjnej decyzji administracyjnej, oznaczałoby to bowiem istnienie w obrocie prawnym dwóch decyzji rozstrzygających tę samą kwestię - uchwały komisji egzaminacyjnej i dyplomu, co jest nie do zaakceptowania - podkreślił sąd.

Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że samo postępowanie w sprawie nadania tytułu zawodowego kończy się podjęciem przez komisję egzaminacyjną uchwały stwierdzającej złożenie egzaminu dyplomowego i postanawiającej o nadaniu tytułu zawodowego. Uchwała ta ma przymiot decyzji administracyjnej wydanej z datą egzaminu dyplomowego.

- Akt wydania dyplomu ukończenia studiów dotyczy uprawnień wynikających z przepisów ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, jest zatem innym aktem administracyjnym niż decyzja lub postanowienie - wskazał sąd. NSA podkreślił, że nie ma jakiejkolwiek podstawy prawnej do utożsamiania z decyzją administracyjną aktu, o jakim stanowi art. 3 par. 2 pkt 4 p.p.s.a. – dotyczącego konkretnego uprawnienia konkretnej osoby kształtującego jej sytuację prawną. Nie ma również przepisu, zgodnie z którym przed złożeniem skargi do sądu administracyjnego na bezczynność w wydaniu takiego aktu konieczne jest uprzednie wystąpienie do organu z ponagleniem.

wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2026 r., sygn. akt III OSK 1483/25

Czytaj też w LEX: Procedury antyplagiatowe na uczelniach wyższych – obowiązki i konsekwencje >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze dla studentów