O spotkaniu poinformował  wicepremier, minister nauki i szkolnictw wyższego Jarosław Gowin. Podkreślił, że wybór tych uczelni musi być "maksymalnie transparentny".

Chodzi o konkurs "Inicjatywa doskonałości - uczelnie badawcze". Wyłoniono uczelnia mają otrzymywać co roku  zwiększaną subwencję - o  10 proc. subwencji z 2019 r. Uczelnie miały czas do 24 czerwca na złożenie wniosku o udział w programie. Musiały spełnić szereg warunków - odpowiednio wysokie oceny prowadzonych badań i dydaktyki.  Wyłonienie tej grupy wynika z ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce (Konstytucja dla Nauki, Ustawa 2.0). 

 


Celem - skuteczna konkurencja w rankingach światowych

Głównym celem programu jest wyłonienie uczelni, które będą w stanie skutecznie konkurować z najlepszymi ośrodkami akademickimi w Europie i na świecie.

- Te rekomendacje potraktuję jako rozstrzygające. Jest bardzo ważne, by wyłonienie grupy uczelni badawczych, a więc tych najbardziej prestiżowych, tych, w których polskie państwo i polskie społeczeństwo pokładać będzie największą nadzieję, przebiegło w sposób maksymalnie transparentny, bezdyskusyjny, bez udziału jakiegokolwiek czynnika politycznego, nawet w mojej osobie – podkreślił wicepremier Gowin.

Konkurs ma zostać rozstrzygnięty przez grono 15 zagranicznych uczonych. 

 

Będą korekty w ustawie o szkolnictwie wyższym? 

Minister dodał równocześnie, że wdrażanie ustawy o szkolnictwie wyższym i nauce ujawniło potrzebę różnych korekt. Zaznaczył, że rząd jest na to gotowy - jeśli będą "racjonalne i projakościowe". 

Mówił, że wyzwaniem jest realizacja programu "Horyzont Europa". Przypomniał, że od momentu wejścia do UE Polska w dziedzinie nauki jest płatnikiem netto, dopłacając do unijnego budżetu 1 mld zł więcej niż z niego czerpie. 

Czytaj: Gowin: W przyszłym roku podwyżki dla pracowników uczelni​>>

- To się musi zmienić – powiedział Gowin, zaznaczając, że wymaga to działań ze strony ministerstwa, ale też środowiska naukowego. - Udało nam się wyeliminować we współpracy z pozostałymi nowymi państwami członkowskimi UE, choć kluczowa była tu rola Polski i Węgier, główną barierę zniechęcająca polskich uczonych do korzystania z konkursu - wyeliminować skrajnie niesprawiedliwe rozwiązanie dotyczące wynagrodzeń – podkreślił.