Choć formalnie uczelnie w trybie zdalnym mają działać do 26 kwietnia, to w ustawie o szkolnictwie wyższym i nauce już znalazły się przepisy umożliwiające sprawdzanie efektów uczenia zdalnie. I uczelnie raczej z nich skorzystają, bo trudno w tej chwili uwierzyć, że przerwa w normalnej pracy nie będzie się przedłużać.

 

Zawieszenie zajęć na uczelniach 26 kwietnia>>

 

Warto zadbać o ujednolicenie narzędzi

Jak mówi serwisowi Prawo.pl dr hab. Grzegorz Krawiec, profesor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, uczelnie mają techniczne możliwości do przeprowadzenia egzaminów i zaliczeń, niektóre zresztą już są na to gotowe.
- Należy jednak zapewne zmienić lub trochę zmodyfikować formy zaliczenia przewidziane w efektach kształcenia, dokumenty, związane z zapewnieniem jakości kształcenia na uczelniach - mówi prof. Krawiec - Gdyby przeprowadzać egzamin w formie zdalnej, to zapewne renesans przeżywałaby forma ustna. Narzędzi technicznych, które umożliwiają zdalne przeprowadzenie egzaminów i zaliczeń jest sporo - i to zwykle zależy od wyboru konkretnego nauczyciela akademickiego. Często są to narzędzia komercyjne - wskazuje prof. Krawiec. Dodaje, że warto jednak, by na przyszłość uczelnie zaopatrzyły się w jedno takie narzędzie - jednolite dla całej uczelni i mające jak najwięcej możliwości, zarówno przeprowadzenia ustnego egzaminu, jak i np. testów lub quizów.

- Konieczne jest przeprowadzanie szkoleń dla pracowników. Jednak w takim przypadku jest jeszcze większy problem - przełamanie ich oporu. Często bowiem - i nie chodzi tylko o starszych akademików - nauczyciele akademiccy nie są skorzy do jakichkolwiek zmian. To jest - jak się wydaje - jeden z największych problemów w tym obszarze - kwituje prof. Krawiec.

 

Egzamin ustny przez komunikator

Jak mówi dr Maciej Kawecki, dziekan Wyższej Szkoły Bankowej w Warszawie, uczelnia jest przygotowana na prowadzenie egzaminów w formie zdalnej.

- Nie musieliśmy tu czekać na ustawę, bo prawo już wcześniej dawało dziekanowi możliwość do ustalania takich kwestii i z tej możliwości skorzystałem - mówi dr Maciej Kawecki - Na ten moment z oczywistych względów zrezygnowaliśmy z formy testowej, bo nie daje ona w pełni możliwości sprawdzenia, czy student pracuje samodzielnie i wydaje się, że są lepsze formy sprawdzania ich wiedzy - mówi dziekan. Dodaje, że w tym roku egzaminy odbywać się będą w formie prac zaliczeniowych lub w formie ustnej.

 

 




- W przypadku tej ostatniej zasadniczo korzystamy z komunikatorów z szyfrowaniem end-to-end (przyp. red.  - takie szyfrowanie zapewnia, że informacje mogą czytać wyłącznie komunikujące się ze sobą osoby), by zapewnić bezpieczeństwo komunikacji. Rozmawiam też z wykładowcami, by zadawali na tyle złożone i kreatywne pytania, aby nie dało się na nie odpowiedzieć w minutę, wpisując proste hasło do wyszukiwarki. Musimy też pamiętać o pewnej elegancji pracy online, której na uczelni też chcemy uczyć. Dotyczy to tak wykładowcy, jak i studenta. W tym drugim przypadku, można chociażby zwrócić uwagę, żeby egzaminator widział mniej więcej całą sylwetkę studenta i mógł stwierdzić, czy nie trzyma on w ręku np. smartfona. Ustaliliśmy też, że każda przerwa w komunikacji, dłuższa niż trzy minuty, unieważnia egzamin  - mówi dr Kawecki.

 

Kolokwia pisemne u radców - jesienią

Bardzo podobnie do sprawy podeszły samorządy prawnicze. Jak mówi serwisowi Prawo.pl Włodzimierz Chróścik, dziekan Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, zajęcia dla aplikantów prowadzone są online.

- Zaczęliśmy od wykładów, w tym tygodniu ostatecznie testujemy nasz system do prowadzenia ćwiczeń - mówi Włodzimierz Chróścik. - Planujemy wszystko tak, aby jesienią odbyły się wszystkie kolokwia pisemne. Mamy możliwości techniczne, aby wcześniej zdalnie przeprowadzić kolokwia ustne. Nie przewidujemy w zakresie kolokwiów żadnej taryfy ulgowej - tłumaczy. Dodaje, że na razie nie ma opóźnień w realizacji programu aplikacji, ale kolokwia zaplanowane na maj i czerwiec już zostały przełożone.

 

 


 

Do końca kwietnia wstrzymane są praktyki w sądach i spotkania z sędziami-patronami. Bez zmian pozostaje na razie realizacja praktyk pozasądowych, choć izba zaleca, by odbywały się w formie zdalnej.