Najpierw była Tarnowska Akademia Nauki. Jej wiosenny program skupiał się na rozwijaniu kompetencji uczniów, a teraz powstało stowarzyszenie, którego członkowie zainicjowali program Akademia Edukacji Hybrydowej, wykorzystujący mini grant od miasta Tarnowa. Dlatego z porad Akademii mogą korzystać tylko nauczyciele mieszkający w tym mieście, a pracujący poza jego granicami bądź w nim uczący.

Marcina Zaroda w nowym przedsięwzięciu będzie wspomagała żona, Dorota Uchwat-Zaród (oboje na zdjęciach na końcu artykułu), anglistka z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem. Oboje są od lat członkami społeczności Superbelfrzy i chcą się dzielić swoim doświadczeniem we wprowadzaniu nowoczesnych technologii na lekcjach. Są otwarci także na współpracę z ościennymi gminami, ale na razie z powodu kłopotów finansowych samorządów zainteresowanie jest nikłe.

- To może dziwić, bo gminom łatwiej byłoby skorzystać z takiej pomocy niż np. robić drogie szkolenie dla 20 nauczycieli w danej szkole. Koszt szkolenia takiej garstki nauczycieli byłby taki sam jak w przypadku przeszkolenia przez nas online kilkuset nauczycieli z całej gminy. Ale tu potrzebne jest przekonanie włodarza terenu, że takie wsparcie nauczycielom jest w obecnej sytuacji potrzebne. W Tarnowie nam się to udało - mówi Zaród.

Z żoną obserwuje, że wielu nauczycieli czeka do ostatniej chwili z szukaniem pomocy i informacji na temat nauki zdalnej. Dopiero w momencie kwarantanny zaczyna się rozpaczliwe klikanie. Za późno.

 


Wymienić doświadczenia

Program Akademii Edukacji Hybrydowej jest odpowiedzią na brak wsparcia systemowego w  rozwijaniu kompetencji związanych z edukacją hybrydową i zdalną. Udzielić takiego wsparcia mają samorządy, które borykają się z problemami finansowymi.

- Takie oddolne inicjatywy jak nasza powstają, bo mamy niedosyt wsparcia z góry. Porada, pomoc i wsparcie merytoryczne i psychologiczne podczas edukacji w czasie pandemii jest bezcenna. I nie mówię tu tylko o sytuacji, kiedy już w danej szkole jest nauka hybrydowa albo kwarantanna, bo tak naprawdę metoda blended learning, co tłumaczono kiedyś jako nauczanie hybrydowe, choć teraz MEN wykorzystał ten termin do nazwania pracy szkoły w trybie mieszanym, nie pojawiła się przy okazji pandemii lecz wiele lat wcześniej – tłumaczy Marcin Zaród.

Jak mówi, chce wraz z pozostałymi członkami stowarzyszenia wykorzystać czas powrotu do szkół, kiedy jeszcze udaje się pracować w sposób tradycyjny, spotkać się na powietrzu, zintegrować, wymienić doświadczenia. Rejestracja do Akademii jest możliwa dopiero od dwóch dni, a już zgłosiło się 160 osób. To nie koniec, bo co godzinę przybywa kilkunastu chętnych. - Chcemy wspierać tarnowskich nauczycieli, żeby nie zostali sami z wyzwaniami nauki online, jak to było w marcu tego roku. Możemy się do tego wyzwania przygotować wspólnie, korzystając z pomocy ekspertów i dzieląc się dobrymi praktykami – mówi Dorota Uchwat-Zaród.

Jej zdaniem wiele szkół wyciągnęło wnioski z tego, co się działo wiosną i np. z wielu platform wybrały jedną, którą chcą wykorzystywać do zdalnej nauki. Nie ma już więc takiego chaosu jak w marcu. Nauczyciele mają też czas, by odkrywać i wypróbowywać nowe funkcje np. w Google Classroom, Microsoft Teams, czy w Moodle. Gdy dziś uczeń ma problem z zalogowaniem się, przyjdzie na lekcję i o tym opowie, a nauczyciel będzie mógł mu pokazać co i jak zrobić. Choćby dlatego warto narzędzia do zdalnej nauki cały czas testować.

 

Nauka online szansą na przyszłość

- Na pewno w Polsce zrozumieliśmy, że w nauce stacjonarnej należy korzystać także z narzędzi online, by lepiej przygotowywać uczniów do funkcjonowania w społeczeństwie w XXI wieku. Część popularnych platform np. Microsoft Teams jest też używana w biznesie. Firmy, a nawet duże korporacje wykorzystują ją do zarządzania pracą dużych zespołów na odległość - wylicza Marcin Zaród. - Uczniowie, którzy będą mieć doświadczenia z nauką na takich platformach w szkole, mogą sobie w przyszłości wpisać je jako dodatkowy punkt do CV. Mam nadzieję, że te wyzwania związane z kryzysem pandemicznym uda nam się przekuć w szanse na przyszłość. Tym bardziej, że wielu nauczycieli, którzy dotąd sceptycznie patrzyli na nowe technologie teraz korzysta z nich i odkrywa ich możliwości – tłumaczy Nauczyciel Roku 2013.

Działalność Akademii Edukacji Hybrydowej opiera się nie tylko na autorskich pomysłach, ale jest także inspirowana działaniami innych edukatorów z kraju i na świecie. Państwo Zarodowie obserwowali m.in. to, co działo się w Gdańsku w pandemii - tam nauczyciele mieli wsparcie miasta. Inspiracją stała się także Irmina Żarska, nauczycielka z Redy prowadząca Klub Kreatywnego Nauczyciela.

- Wierzę, że w podobny sposób uda nam się działać w Małopolsce. Bo przecież jeśli pomożemy nauczycielowi, on pomoże dziecku, które będzie potrafiło lepiej wykorzystywać narzędzia do nauki online. Rodzicom też będzie łatwiej. Chcemy także zadbać o psychiczny dobrostan nauczycieli. Mamy wsparcie Agnieszki Latos, psycholożki i socjolożki z poradni terapeutycznej, która także jest członkiem stowarzyszenia. Chcemy korzystać nie tylko z własnego doświadczenia, ale i pomocy ekspertów – mówi Dorota Uchwat-Zaród.

Na Facebooku aktywnie działa grupa Superbelfrzy, licząca około 150 członków. Wymieniają się doświadczeniami, a to procentuje w pracy z uczniem. Wiedza Superbelfrów będzie filarem Akademii Nauki Hybrydowej.

Akademia Edukacji Hybrydowej