Spór dotyczący dotacji dla szkół niepublicznych ma charakter cywilnoprawny
Skarga właścicieli placówek dotycząca wysokości dotacji wypłacanych przez miasto dla szkół i placówek niepublicznych, jest w istocie żądaniem zapłaty w rozumieniu kodeksu cywilnego. Czynność polegająca na określeniu miesięcznych stawek dotacji nie należy do żadnej z form działania administracji publicznej orzekł NSA w wyroku z 28 września br.
Dyrektor wydziału edukacji zawiadomiła właścicieli szkół niepublicznych o weryfikacji stawek dotacji dla przedszkoli, szkół i placówek niepublicznych i publicznych funkcjonujących na terenie miasta. Zdaniem właścicieli placówek doszło do zaniżenia kwoty dotacji przyznanej dla niepublicznych szkół policealnych w stosunku do poziomu wynikającego z art. 90 ust. 3 ustawy o systemie oświaty oraz przepisów uchwały rady miejskiej. W odpowiedzi dyrektor wydziału edukacji uznał wezwanie do usunięcia naruszenia prawa za bezzasadne, stwierdzając, że stawki dotacji zostały ustalone w sposób prawidłowy.
NSA rozpatrując skargę stwierdził, iż skarżący zakwestionowali sposób wyliczenia dotacji. Sąd zwrócił uwagę, iż przepisy ustawy o systemie oświaty , ani też przepisy uchwały rady miejskiej nie przyznają wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta) kompetencji do określania uprawnień bądź obowiązków w zakresie przyznawania dotacji, o jakich mowa w art. 90 ust. 3 ustawy o systemie oświaty. Uprawnienia takie – na podstawie art. 90 ust. 4 tej ustawy – posiada organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego. W rozpatrywanej sprawie organem tym była rada miejska, która wykonała obowiązek, wydając uchwałę ustalającą między innymi podstawę obliczania dotacji. Więcej w Serwisie Samorządowym LEX>>





