Raport Future Ready Lawyer 2026
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Niepełnosprawny uczeń nie straci prawa do pomocy

Likwidacja stanowiska asystenta nauczyciela pozbawi dzieci dostępu do nauki obawiają się rodzice uczniów niepełnosprawnych. Zaprzecza temu resort edukacji, a oceniający nowelę eksperci przyznają mu rację, choć zauważają, że w jednostkowych przypadkach zmiana może powodować problemy.

dzieci niepelnosprawni
Źródło: iStock

Od 1 września 2018 r. szkoły nie będą już mogły zatrudniać asystentów nauczycieli, przez co konieczna jest nowelizacja poszczególnych przepisów przewidujących takie stanowisko - w tym także rozporządzenia w sprawie warunków organizowania kształcenia młodzieży niepełnosprawnych i niedostosowanych społecznie.

MEN: zmiana porządkowa
Ta zmiana budzi niepokój rodziców uczniów niepełnosprawnych, obawiają się, że likwidacja stanowiska asystenta pozbawi ich dzieci pomocy przy wykonywaniu codziennych czynności, a tym samym utrudni lub wręcz uniemożliwi im uczęszczanie do szkoły.

Jak tłumaczy Justyna Sadlak z biura prasowego Ministerstwa Edukacji Narodowej, uczniowie niepełnosprawni nie zostaną pozbawieni wsparcia.

- Stanowisko asystenta wprowadzono do systemu edukacji w związku z objęciem sześciolatków obowiązkiem szkolnym - podkreśla Justyna Sadlak i tłumaczy, że nowelizacja rozporządzenia jest konieczna, bo funkcja asystenta znika z ustawy - Uczniowie z niepełnosprawności nie pozostają bez wsparcia. Szkoły i placówki w dalszym ciągu zobowiązane będą do dodatkowego zatrudniania nauczycieli posiadających kwalifikacje z zakresu pedagogiki specjalnej, specjalistów lub pomoc nauczyciela – dodaje.

Tłumaczy także, że w przedszkolach specjalnych, ogólnodostępnych z oddziałami specjalnymi oraz w klasach I-IV tego rodzaju szkół obligatoryjnie zatrudnia się pomoc nauczyciela dla dzieci z niepełnosprawnością intelektualną w stopniu umiarkowanym lub znacznym, z niepełnosprawnością ruchową, w tym z afazją, z autyzmem, w tym z zespołem Aspergera, z niepełnosprawnościami sprzężonymi. W pozostałych placówkach i szkołach też jest taka możliwość, ale już za zgodą organu prowadzącego.

Raczej bez negatywnych skutków
O ocenę zmian poprosiliśmy Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich oraz dr. Pawła Kubickiego, który od lat współpracuje przy realizacji projektów na rzecz osób niepełnosprawnych – w tym inicjatyw związanych z usuwaniem barier w edukacji.

- MEN ma rację, strach rodziców wynika przede wszystkim z nieporozumienia co do tego, kto znika – mówi dr Paweł Kubicki, zauważa jednak, że mogą zdarzyć się osoby, na których ta zmiana odbije się negatywnie – Znalazłoby się kilka szkół, które zatrudniły asystentów nie do końca zgodnie z przepisami, bo po to, by zaoszczędzić na zatrudnieniu specjalistów – dodaje.

Również Anna Mikołajczyk, starszy radca w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich tłumaczy, że zmiana w rozporządzeniu wynika z nowelizacji ustawy – Prawo Oświatowe.

- Wydaje się, że likwidacja tego stanowiska może nieść pewne zagrożenia, jak w przypadku likwidacji każdej dostępnej formy pomocy dla uczniów z niepełnosprawnościami, choć nie wolno zapominać, że można wciąż będzie istniała możliwość zatrudniania nauczycieli wspomagających i pomocy nauczyciela – podkreśla Anna Mikołajczyk - Należałoby przypuszczać, że do 2020 r. szkoły zdążą się dostosować do nowych przepisów, a obecnie zatrudnieni asystenci, których jest raczej niewielu – nie jest to zbyt popularne rozwiązanie, zdążą się do tego czasu ewentualnie dokształcić  w kierunku uzyskania kwalifikacji nauczycieli wspomagających – dodaje.

Wczesna Edukacja - sprawdź pierwszy numer

 

Polecamy książki oświatowe