ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nastolatki wiedzą, że mają prawa, ale nadal dobrze ich nie znają

Zdecydowana większość nastolatków – 91 proc. – słyszała o prawach dziecka, jednak tylko 12 proc. przyznaje, że zna je dobrze. Jako główne źródła wiedzy na temat praw dziecka wymieniają szkołę i internet. Nadal też – w ich ocenie – spotykają się z lekceważącym traktowaniem ich praw przez dorosłych z najbliższego otoczenia, na przykład gdy próbują się na nie powoływać w sytuacjach szkolnych – wynika z ogólnopolskich badań dotyczących realizacji praw dziecka w Polsce, zrealizowanych przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka.

dzieci szkola
Źródło: iStock

Badania zostały zaprezentowane w poniedziałek, 23 czerwca, podczas konferencji „Deklaracja a doświadczenia. Jak młodzi ludzie oceniają przestrzeganie swoich praw?”, zorganizowanej przez Biuro RPD.

Czytaj: RPD rozwiewa mity wokół standardów ochrony małoletnich>>

Nastolatki wiedzą, że mają prawa – jakie? Z tym gorzej

Z badania wynika, że 91 proc. nastolatków słyszało o prawach dziecka, jednak tylko 12 proc. przyznaje, że zna je dobrze. Jako główne źródła wiedzy na temat praw dziecka młodzi ludzie wymieniają szkołę i internet.

Co istotne, ankietowane nastolatki twierdzą, że spotykają się z lekceważącym traktowaniem ich praw przez dorosłych z najbliższego otoczenia – na przykład gdy próbują się na nie powoływać w sytuacjach szkolnych. Z kolei niektórzy nauczyciele obawiają się, że nieodpowiednio interpretowane prawa dziecka mogą godzić w ich autorytet i utrudniać utrzymywanie dyscypliny w czasie lekcji.

To kolejny problem, na który zwracają uwagę autorki opracowania. Prawa dziecka są często postrzegane przez nauczycieli i nastolatki przez pryzmat szkoły i obowiązków, co prowadzi do ich warunkowania oraz mylenia z prawami ucznia. – Brak rozróżnienia między tymi pojęciami sprzyja przekonaniu, że prawa dziecka zależą od spełniania obowiązków, np. uczniowskich – wskazują.

Nastolatek szuka pomocy najpierw u rodzica i psychologa

Nastolatki twierdzą, że osoby w ich wieku w sytuacji złamania ich praw najczęściej zwróciłyby się do rodziców – 37 proc. – oraz psychologów i pedagogów – również 37 proc.

Z kolei nieco ponad co czwarty – 27 proc. – nastolatek chciałby wziąć udział w zajęciach na temat praw dziecka. Większą popularnością cieszą się zajęcia dotyczące dbania o dobre samopoczucie (zdrowie psychiczne) – 40 proc. – oraz praw ucznia – 32 proc.

Źródła wiedzy o prawach? Najpierw rodzic

Przeważająca część (82 proc.) ankietowanych nastolatków twierdzi, że ich rodzice regularnie i chętnie odpowiadają na ich pytania, ale niespełna 2/3 (61 proc.) młodych osób może zazwyczaj porozmawiać ze swoimi rodzicami na ważne dla nich tematy.

Mniej niż 2/3 (61 proc.) nastolatków zazwyczaj ma poczucie, że ich nauczyciele chętnie odpowiadają na ich pytania, a 57 proc. otrzymuje od nauczycieli informacje o tym, co dzieje się w szkole.

Co więcej, zdecydowana większość nastolatków (92 proc.) słyszała o statucie swojej szkoły, ale tylko 13 proc. zna go dobrze.

W szkole gorzej z własnym zdaniem

Ponad ¾ nastolatków (77 proc.) twierdzi, że rodzice zazwyczaj traktują ich zdanie poważnie, a 71 proc. czuje się zachęcana przez swoich rodziców do wyrażania własnego zdania. Prawo do wyrażania swojego zdania w szkole jest realizowane w mniejszym stopniu. Połowa nastolatków (50 proc.) twierdzi, że nauczyciele zazwyczaj traktują ich zdanie poważnie, a 44 proc. – że nauczyciele zachęcają ich do wyrażania własnego zdania.

Z kolei dorośli rozmówcy obserwują u nastolatków rosnącą potrzebę decydowania we własnych sprawach. Deklarują, że uczą ich tej umiejętności poprzez rozmowę.

 

Nastolatek decyduje o... fryzurze

Nastolatki mogą decydować przede wszystkim o swoim wyglądzie: fryzurze – 86 proc. – i ubiorze – 85 proc. Najmniejszy wpływ mają na wybór zajęć nieobowiązkowych w szkole – 60 proc.

Rodzice nastolatków z kolei zwracają uwagę, że ich dzieci w szkole mają zwykle zbyt małą decyzyjność, a ich zdanie nie jest dostatecznie brane pod uwagę. Z wypowiedzi wychowawców wynika, że wpływ uczniów na decyzje w szkołach sprowadza się do spraw o niewielkim znaczeniu.

Zaledwie 21 proc. nastolatków ma regularnie poczucie wpływu na to, co dzieje się w szkole. Wskazują, że ich opinie są często pomijane lub w ogóle niebranie pod uwagę. Uczniowie szkół ponadpodstawowych odczuwają w tym względzie większą sprawczość niż ich młodsi koledzy.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki oświatowe