W myśl nowych przepisów, indywidualne nauczanie w domu organizowane jest wyłącznie dla dzieci, których stan zdrowia uniemożliwia chodzenie do szkoły - np. po urazie kręgosłupa. Diagnozę musi potwierdzić lekarz wydając odpowiednie zaświadczenie. Z kolei zajęcia w szkole są organizowane dla dzieci, którym lekarz nie wydał zalecenia o konieczności wyłącznego pozostania w domu. W tym przypadku rodzice mają prawo domagać się zorganizowania całościowego kształcenia dziecka na terenie szkoły. Zajęcia dla dzieci z różnymi dysfunkcjami mogą się odbywać zarówno wspólnie z klasą, jak i w małej grupie lub też indywidualnie. 

Chaos informacyjny, rodzice zagubieni

Rzecznik Praw Dziecka zdecydował się na wystąpienie do dyrektorów przedszkoli i szkół oraz poradni psychologiczno-pedagogicznych, bo jak mówi są problemy na poziomie informowania rodziców. Apeluje o ich wsparcie, bo jak podkreśla nie mają wystarczającej wiedzy i nie są pewni co przysługuje ich dzieciom ani jak interpretować nowe przepisy. 

- Są zagubieni a dzieci przerażone perspektywa izolacji z grupy rówieśniczej - dodaje Marek Michalak. 

Jako przykład podaje prośbę o pomoc od matki dziecka z FAS. - Złożyła wniosek do poradni psychologiczno-pedagogicznej o wydanie orzeczenie o potrzebie nauczania indywidualnego i nie otrzymała rzetelnych informacji o nowych rozwiązaniach prawnych. Efekt - zarówno ona, jak i jej syn byli głęboko zaniepokojeni, że chłopiec nie będzie już miał zajęć w szkole -  zaznacza rzecznik.

Nauczanie w domu? Nie dla dzieci z Aspergerem

RPD przypomina, że w myśl obowiązujących przepisów Zespół Aspergera, ADHD czy zagrożenie niedostosowaniem społecznym nie mogą być powodem wydania orzeczenia o potrzebie indywidualnego nauczania. Podobnie jest w przypadku potrzeby indywidualnego obowiązkowego rocznego przegotowania przedszkolnego. 

- Jeśli dziecko ma trudności z funkcjonowaniem w grupie, wymaga wsparcia a nie izolacji. Izolacja społeczna nie rozwiąże jego problemów, a wręcz je nasili - dodaje Michalak. 

Czytaj: W szkole, ile rodzic dziecka autystycznego wywalczy, tyle uczeń ma >>

Forma zajęć w szkole? Decyzja szkoły i rodziców 

Przypomina też, że o tym jak powinny wyglądać zajęcia w szkole muszą zdecydować nauczyciele wspólnie z rodzicami i specjalistami. Wskazania - dodaje Michalak - mogą być jednak zawarte bezpośrednio w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego, wydanego przez rejonową publiczną poradnię psychologiczną-pedagogiczną.

RPD przypomina też o tzw. zindywidualizowanej ścieżce kształcenia. Jest ona możliwa w przypadku dzieci posiadających opinie poradni psychologiczno-pedagogicznej, które wymagają zajęć w formie indywidualnej lub w mniejszej grupie uczniów.

- Warunkiem jest jednak opinia publicznej poradni, z kórej wynika potrzeba objęcia ucznia taką pomocą - przypomina RPD. 

 


Dobro dziecka najważniejsze

Michalak podkreśla, że wszystkie działania powinny być ukierunkowane na dobro dziecka, czyli w przypadku dzieci ze specjalnymi podtrzebami edukacyjnymi na znalezienie rozwiązania umożliwiającego wszechstronny ich rozwój.  

- Ważne jest respektowanie prawa dziecka do rozwijania się w jak najpełniejszym zakresie osobowości, talentów oraz zdolności umysłowych i fizycznych, umożliwiających także budowanie kompetencji społecznych w grupie rówieśniczej - dodaje.