Chcemy, by co roku od września nauczyciele otrzymywali istotne podwyżki - ogłosiła minister edukacji Katarzyna Hall w czasie swojej wizyty w Wilkowie (woj. lubelskie), gdzie wzięła udział w uroczystej inauguracji roku szkolnego 2010/2011 w miejscowej szkole podstawowej.
- Przypominam, że nauczyciele to jedyna grupa pracowników sfery budżetowej, która otrzyma podwyżki. W pozostałych grupach pracowników tej sfery żadnych podwyżek z powodu kryzysu nie ma - stwierdziła szefowa MEN.
Powtórzyła, że rząd Donalda Tuska zobowiązał się trzy lata temu do stopniowego podwyższania nauczycielskich wynagrodzeń, tak, by do końca kadencji wzrosły one o 50 proc. - Dochodzimy do 30 proc. - ogłosiła minister edukacji.
Według Katarzyny Hall, przetaczające się wiosną i latem przez cały kraj klęski żywiołowe dotknęły - w różnym stopniu - 808 szkół. W kilku placówkach sytuacja jest na tyle dramatyczna, że dzieci uczyć się będą w innych budynkach. 
MEN ma na remonty zniszczonych szkół 100 mln zł. Jak dotąd samorządy wystąpiły o pomoc dotyczącą 560 placówek. MEN wystąpiło tez do ministra finansów o kolejne 47 mln zł pomocy na remont 556 szkół. 285 szkół otrzyma 100 proc. pieniędzy, o jakie wnioskowały, 271 - 30 proc.
 
Źródło: Głos Nauczycielski, 1.09.2010 r.