Zmiany w ocenianiu i egzaminowaniu uczniów - do poprawki
Rzeczniczka praw dziecka (RPD) przedstawiła zastrzeżenia wobec projektowanych regulacji w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Zwróciła uwagę na potrzebę uwzględnienia zróżnicowanej sytuacji uczniów, rzeczywiste warunki realizacji obowiązku szkolnego, konieczność stosowania rozwiązań proporcjonalnych i adekwatnych do rozpoznanych problemów, a także głosu dzieci i młodzieży, których projekt bezpośrednio dotyczy. W jej opinii należy wprowadzić rozwiązania odpowiadające na konkretne nieprawidłowości, bez wprowadzania ograniczeń o charakterze systemowym wobec wszystkich uczestników procesu edukacyjnego, niezależnie od tego, czy problem dotyczy ich sytuacji.

Rzeczniczka praw dziecka przedstawiła uwagi do projektu rozporządzenia ministra edukacji, zmieniającego rozporządzenie w sprawie oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy w szkołach publicznych. Projektowane rozwiązania mają doprecyzować zasady przeprowadzania egzaminów klasyfikacyjnych, egzaminów poprawkowych oraz sprawdzianów wiadomości i umiejętności w szczególności poprzez wskazanie miejsca ich przeprowadzania oraz określenie ram organizacyjnych.
Zdaniem rzeczniczki, kierunek zmian jest zasadny i eliminujący dotychczasowe rozbieżności interpretacyjne, jednakże przyjęta konstrukcja regulacji (oparta na rozwiązaniach jednolitych i sztywnych dla wszystkich) nie uwzględnia w wystarczającym stopniu zróżnicowanej sytuacji uczniów oraz realnych warunków realizacji obowiązku szkolnego poza szkołą. Tak zaprojektowane rozwiązanie obejmujące wszystkich uczniów prowadzi do objęcia regulacją również tych rodzin, których sposób realizacji obowiązku szkolnego pozostaje zgodny z obowiązującymi przepisami. - Przyjęcie rozwiązań o charakterze jednolitym, nieuwzględniających zróżnicowanych uwarunkowań uczniów, może budzić wątpliwości z punktu widzenia zgodności z zasadą proporcjonalności oraz standardami ochrony prawa do nauki – wskazuje Monika Horna-Cieślak.
Nowa podstawa programowa i nowe ramowe plany nauczania od roku szkolnego 2026/2027 – główne założenia i zadania dla dyrektorów i nauczycieli - zobacz szkolenie online w LEX >
Wykluczenie transportowe, dobrostan psychiczny i nierówny dostęp do oceniania
Autorka wystąpienia z 11 lipca br. zwróciła uwagę na okoliczności pojawiających się w praktyce nieprawidłowości, a także przypadków działań niezgodnych z obowiązującymi przepisami prawa, które uzasadniają potrzebę doprecyzowania przepisów.
Powołując się na zgłoszenia indywidualne rodziców, samych uczniów oraz głosy przedstawione w toku konsultacji społecznych RPD wskazała, że sposób organizacji egzaminów klasyfikacyjnych ma bezpośredni wpływ na możliwość realizacji obowiązku szkolnego przez uczniów objętych edukacją domową. - Zgłaszane przypadki pokazują, że w praktyce obowiązek przystępowania do egzaminów wyłącznie w siedzibie szkoły może prowadzić do sytuacji, w których uczniowie zobowiązani są do odbywania wielogodzinnych podróży, często przy ograniczonym dostępie do transportu publicznego, co generuje istotne obciążenia finansowe po stronie rodzin. W konsekwencji sposób organizacji egzaminów może wpływać na realną dostępność tej formy edukacji – uznała Monika Horna-Cieślak. Problem ten wpisuje się w szersze zjawisko wykluczenia transportowego, polegającego na ograniczeniu możliwości korzystania z edukacji i innych usług w wyniku braku lub utrudnionego dostępu do transportu, co bezpośrednio wpływa na codzienne funkcjonowanie dzieci i młodzieży oraz ich możliwości rozwojowe.
Zapraszamy na szkolenie online w LEX: Zmiany w prawie oświatowym 2026/2027 - jakie nowe wyzwania i obowiązki czekają dyrektorów szkół? >
- Zgłoszenia kierowane do Rzecznika wskazują również, że warunki przeprowadzania egzaminów mogą mieć znaczący wpływ na dobrostan psychiczny uczniów. W szczególności dotyczy to uczniów, u których udział w egzaminie stacjonarnym, w środowisku szkolnym wiąże się z nasilonym stresem lub reakcjami lękowymi, a także uczniów z własnymi potrzebami edukacyjnymi, posiadającymi orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, dla których takie warunki mogą stanowić istotne obciążenie sensorycznie. W takich przypadkach sposób organizacji egzaminu może oddziaływać na możliwość wykazania rzeczywistego poziomu wiedzy przez ucznia – podkreśla rzeczniczka.
Czytaj też: MEN: Tworzenie miejsc przechowywania telefonów w szkołach to nie zadanie ministerstwa >
Monika Horna-Cieślak zwróciła również uwagę, że planowany zakaz korzystania z urządzeń telekomunikacyjnych podczas egzaminów, mimo, że związany z zapewnieniem rzetelności procesu egzaminacyjnego, nie przewiduje wyraźnych wyjątków dla uczniów korzystających z narzędzi technologicznych wspomagających funkcjonowanie poznawcze, komunikacyjne, a także rozwiązań kompensujących trudności rozwojowe lub edukacyjne. Tak zaprojektowane rozwiązania mogą wpływać na równość dostępu do procesu oceniania.
Żywienie w szkołach i przedszkolach – zmiany od 1.09.2026 r. - czytaj też w LEX >
Każdy uczeń ma inne potrzeby
Zdaniem RPD wprowadzenie jednolitych limitów czasowych na egzaminy może sprzyjać uporządkowaniu procedur egzaminacyjnych, jednakże nie uwzględnia tempa pracy uczniów wymagających dostosowania warunków egzaminu ze względu na stan zdrowia, trudności rozwojowe lub specjalne potrzeby edukacyjne. - W konsekwencji jednolite określenie czasu trwania egzaminów może prowadzić do sytuacji, w której kluczowe znaczenie uzyskują warunki organizacyjne, a nie rzeczywiste sprawdzenie poziomu wiedzy i umiejętności ucznia – podkreśla.
Zmiana mająca uporządkować kryteria oceniania oraz katalog podstawowych obszarów uwzględnianych przy ustalania śródrocznej i rocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania ucznia jest – zdaniem rzeczniczki – zasadna, natomiast potrzebne jest takie kształtowanie kryteriów oceniania zachowania, które pozwalać będą na uwzględnienie indywidualnej sytuacji ucznia oraz różnorodnych sposobów jego funkcjonowania, tak aby ocena ta miała charakter rozwojowy i wspierający, a nie sankcyjny.
Przewodnik po zmianach w prawie oświatowym i prawie pracy w oświacie 2026 - zobacz w LEX >
Na marginesie, projektowana regulacja dotycząca sposobu oceniania nakłada się z innymi zmianami w systemie oświaty (reformą podstawy programowej i nowymi zajęciami). - Jednoczesne wprowadzanie rozwiązań dotyczących treści kształcenia, organizacji nauczania oraz sposobów oceniania może prowadzić do kumulacji obciążeń, które nie są widoczne przy analizie poszczególnych regulacji w oderwaniu od siebie – dodaje Monika Horna-Cieślak.
Możliwości dyrektora również ograniczone
Rzeczniczka praw dziecka zwraca ponadto uwagę, że dotychczasowa praktyka pozwalała na uwzględnianie szczególnych okoliczności, w tym sytuacji zdrowotnej, psychicznej lub środowiskowej ucznia. Natomiast projektowane rozwiązania w istotny sposób ograniczają możliwość dostosowania warunków przeprowadzania egzaminów do indywidualnej sytuacji ucznia przez dyrektora szkoły.
Projekt może prowadzić do ograniczenia rzeczywistej dostępności edukacji, w tym edukacji domowej oaz nie znajduje pełnego odzwierciedlenia w zakresie obciążeń ponoszonych przez uczniów i ich rodziny. Ponadto projektowane rozwiązania mogą prowadzić do sytuacji, w której czynniki organizacyjne – takie jak miejsce, czas i warunki przeprowadzania egzaminu – uzyskują znaczenie nieproporcjonalne względem zasadniczego celu, jakim jest rzetelna ocena wiedzy i umiejętności ucznia – podsumowuje.
RPD proponuje także uwzględnienie w procesie legislacyjnym doświadczeń i opinii samych uczniów, tak aby przyjmowane rozwiązania odpowiadały na ich rzeczywiste potrzeby oraz nie prowadziły do tworzenia dodatkowych barier w dostępie do edukacji.
Czytaj też w LEX: Nowe funkcje szkół i nowe zasady ich likwidacji i przekształcania >






