Bez barier w dostępie do edukacji dla uczniów przybywających z zagranicy
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie uwzględniło uwag zgłoszonych przez Rzeczniczkę Praw Dziecka do projektu nowelizacji rozporządzenia w sprawie kształcenia uczniów z zagranicy. Zdaniem Moniki Horny-Cieślak zaproponowane przepisy bezpośrednio oddziałujące na sytuację dzieci i młodzieży przybywających z zagranicy, w tym uczniów z własnymi potrzebami edukacyjnymi, neuroatypowych, z niepełnosprawnościami i innych szczególnie narażonych na wykluczenie, mają charakter porządkujący - mogą jednak prowadzić do powstania barier w dostępie do edukacji. MEN deklaruje, że zmienione regulacje nadal gwarantują prawo do nauki i edukacji bez dyskryminacji.

Pod koniec czerwca br. Monika Horna-Cieślak, Rzeczniczka Praw Dziecka (RPD) przekazała uwagi do projektu rozporządzenia ministra edukacji, zmieniającego rozporządzenie w sprawie kształcenia osób niebędących obywatelami polskimi oraz osób będących obywatelami polskimi, które pobierały naukę w szkołach funkcjonujących w systemach oświaty innych państw. Wspomniane rozporządzenie określa zasady dostępu uczniów przybywających z zagranicy do systemu oświaty. Zdaniem rzeczniczki, projektowane regulacje powinny gwarantować rzeczywistą dostępność systemu oświaty, z uwzględnieniem zróżnicowanych potrzeb uczniów, w tym uczniów wymagających dodatkowego wsparcia edukacyjnego (neuroatypowych, z niepełnosprawnościami oraz uczniów z doświadczeniem migracyjnym). Rzeczniczka praw dziecka wskazała, że niektóre zaproponowane przez ministerstwo rozwiązania mogą prowadzić do nadmiernego sformalizowania procedur.
Prawo do edukacji bez dyskryminacji
- Projekt przewiduje obowiązek przedłożenia certyfikatu znajomości języka polskiego na poziomie co najmniej B1 jako warunku przyjęcia do szkoły policealnej. Wprowadzenie jednolitego progu językowego może prowadzić do ograniczenia dostępu do edukacji dla części uczniów przybywających z zagranicy, w szczególności uczniów znajdujących się w początkowym etapie adaptacji językowej oraz młodzieży z doświadczeniem migracyjnym lub uchodźczym – wyjaśniała RPD. Jej zdaniem, sztywny wymóg językowy może spowodować wykluczenie niektórych uczniów z systemu edukacji lub utrudnienie ich dalszego kształcenia, a w przypadku uczniów neuroatypowych proces opanowania języka może wymagać odmiennych metod i dłuższego czasu, co również powinno znaleźć odzwierciedlenie w projektowanych regulacjach. - Zasadne jest rozważenie wprowadzenia możliwości przyjęcia ucznia w trybie warunkowym, wprowadzenie rozwiązań uwzględniających potrzeby uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a także posiadających opinię poradni psychologiczno-pedagogicznej, opuszczenie alternatywnych form potwierdzania kompetencji językowych oraz powiązanie wymogu językowego z dostępem do wsparcia edukacyjnego – proponowała Monika Horna-Cieślak.
Nowa podstawa programowa i nowe ramowe plany nauczania od roku szkolnego 2026/2027 – główne założenia i zadania dla dyrektorów i nauczycieli - zobacz szkolenie online w LEX >
Poza tym projekt rozszerza możliwość przyjmowania uczniów do szkół podstawowych dwujęzycznych na podstawie sprawdzianu predyspozycji językowych, bez określenia standardów przeprowadzania tego sprawdzianu, w tym jego zakresu oraz zasad oceny. Zdaniem rzeczniczki, takie założenie może przyczynić się do istotnego zróżnicowania praktyki stosowania przepisów pomiędzy szkołami oraz zwiększenia uznaniowości podejmowanych decyzji. - W odniesieniu do uczniów posiadających orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego należy wskazać, że stosowanie narzędzia oceny powinny być dostosowane do ich indywidualnych potrzeb oraz możliwości psychofizycznych. Brak jednoznacznych regulacji w tym zakresie może prowadzić do sytuacji, w której sprawdzian nie będzie odzwierciedlał rzeczywistych potrzeb predyspozycji ucznia, lecz ograniczenia wynikające z jego formy – argumentowała autorka wystąpienia. RPD rekomendowała m.in. określenie minimalnych standardów przeprowadzania sprawdzianu z zapewnieniem przejrzystości.
Ponadto zaproponowany przez MEN katalog dokumentów potwierdzających wykształcenie uzyskane za granicą, zdaniem RPD, może okazać się problematyczny w przypadku uczniów nieposiadających pełnej dokumentacji edukacyjnej, w szczególności przybywających z obszarów objętych konfliktami zbrojnymi lub sytuacjami kryzysowymi. Rzeczniczka krytykowała nadmierną formalizację procedur skutkującą opóźnieniami w procesie przyjęcia do szkoły, proponując szczególne rozwiązania dla uczniów bez dokumentów i zapewnienie sprawnego włączenia ucznia do systemu oświaty.
Czytaj też: MEN: Tworzenie miejsc przechowywania telefonów w szkołach to nie zadanie ministerstwa >
Projektowane regulacje nie wprowadzają ograniczeń
Zastrzeżenia zgłoszone przez Monikę Hornę-Cieślak nie zostały jednak przez MEN uwzględnione. W piśmie z 23 lipca br. ministerstwo wyjaśniło, że projektowane regulacje nie ograniczają dostępu do edukacji – nie naruszają Konwencji o prawach dziecka, która gwarantuje każdemu dziecku prawo do nauki oraz Konwencji o prawach osób z niepełnosprawnościami, która gwarantuje osobom z niepełnosprawnościami prawo do edukacji bez dyskryminacji.
- Odnosząc się do uwagi dotyczącej wymogu znajomości języka polskiego przez osobę ubiegającą się o przyjęcie do szkoły policealnej uprzejmie wyjaśniam, że nie znajduje uzasadnienia propozycja wprowadzenia możliwości przyjęcia słuchacza w trybie warunkowym, dopuszczenia alternatywnych form potwierdzania kompetencji językowych oraz powiązania wymogu językowego z dostępem do wsparcia edukacyjnego – czytamy w odpowiedzi ministerstwa.
Żywienie w szkołach i przedszkolach – zmiany od 1.09.2026 r. - czytaj też w LEX >
Resort edukacji, odnosząc się do propozycji wprowadzenia elastycznych mechanizmów kwalifikacji ucznia, przewidzenia szczególnych rozwiązań dla uczniów bez dokumentów oraz zapewnienia sprawnego włączenia ucznia do systemu oświaty przypomniało, że rozwiązania takie już funkcjonują. Uczeń spełniający obowiązek szkolny lub obowiązek nauki przyjmowany jest do szkoły na podstawie m.in. pisemnego oświadczenia, dotyczącego sumy lat nauki szkolnej ucznia, jeżeli ustalenie nie jest możliwe na podstawie świadectwa, zaświadczenia lub innego dokumentu.
Przewodnik po zmianach w prawie oświatowym i prawie pracy w oświacie 2026 - zobacz w LEX >
Jak sytuacja wygląda w rzeczywistości?
Na marginesie, na początku sierpnia br. Monika Horna-Cieślak zwróciła się do minister edukacji o informacje dotyczące uczniów cudzoziemskich w polskim systemie oświaty. Wskazała, że z posiadanych przez nią informacji uzyskanych zarówno na podstawie zgłoszeń indywidualnych, jak i danych, opracowań i raportów wynika, że pomimo wdrożenia rozwiązań służących wsparciu uczniów cudzoziemskich, w praktyce utrzymują się istotne wyzwania systemowe.
Aktualne są takie problemy jak bariera językowa, przedwczesne kończenie nauki (zwłaszcza między trzecią a czwartą klasą szkoły średniej ogólnokształcącej oraz po pierwszej klasie szkół technicznych i zawodowych), narażenie na przemoc ze strony rówieśników podyktowaną uprzedzeniami, izolacja społeczna czy trudności integracyjne. Rzeczniczka praw dziecka poprosiła ministerstwo o odniesienie się do kwestii pozostających nadal aktualnymi wyzwaniami, z którymi mierzą się uczniowie cudzoziemscy w Polsce.
Zapraszamy na szkolenie online w LEX: Zmiany w prawie oświatowym 2026/2027 - jakie nowe wyzwania i obowiązki czekają dyrektorów szkół? >






