Popełnienie przestępstwa przez studenta musi być udowodnione
Zawieszenie studenta w jego prawach w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa musi mieć solidne podstawy. Jeśli na moment wydania decyzji rektor nie dysponował żadnymi dowodami albo posiadane dowody nie wskazywały na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez studenta, decyzja nie powinna w ogóle istnieć.

Zawieszenie studenta w jego prawach dokonywane przez rektora stanowi część postępowania w sprawach dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej studentów. Studenta można zawiesić po wydaniu przez rektora polecenia wszczęcia postępowania wyjaśniającego i po wszczęciu tego postępowania. Zastosowanie tego środka jest możliwe także w toku postępowania dyscyplinarnego. Jednak za każdym razem fakt popełnienia przestępstwa przez studenta musi być wiarygodnie wykazany, aby móc zawiesić go w jego prawach.
Najpierw sprawa dyscyplinarna
Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez studenckiego rzecznika dyscyplinarnego dotyczyło naruszenia przepisów obowiązujących w Gdańskim Uniwersytecie Medycznym przez studenta o nieustalonej tożsamości. Jednocześnie dochodzenie w sprawie zniewagi za pomocą komunikowania się, które dotyczyło środowiska akademickiego na GUM, prowadziła Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku.
Przesłuchani w czasie postępowania wyjaśniającego świadkowie zgodnie wskazali na jednego ze studentów medycyny jako najbardziej prawdopodobnego autora popełnionych czynów. Rzecznik dyscyplinarny zarzucił studentowi, że podszywał się pod inną osobę podczas podpisywania się na liście obecności, wyrządził szkodę osobistą, podrzucając do szafki studenckiej informacje przynoszące ujmę w opinii publicznej, a także zamieszczał w uniwersyteckim systemie informatycznym opinie na temat nauczycieli akademickich w sposób znieważający, poniżający i obrażający. Student nie przyznał się do winy. Podejrzenie popełnienia przestępstwa uzasadnione było także analizą systemu ankiet – po sprawdzeniu grup studenckich, które miały zajęcia przed opublikowaniem komentarzy, okazało się, że jedynym studentem, który odbył wymagane rozkładem zajęcia i wyraził o nich opinie, był wskazany student medycyny.
Zawieszenie studenta, czy na pewno słuszne?
W przypadku uzasadnionego podejrzenia popełnienia przez studenta przestępstwa, rektor jednocześnie z poleceniem przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego może zawiesić studenta w prawach studenta do czasu wydania orzeczenia przez komisję dyscyplinarną. Tym samym zawiesić studenta w prawach można w każdym wskazanym wcześniej momencie – rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego zawiesił studenta medycyny wtedy, kiedy miał do tego podstawy. Decyzja ze skutkiem natychmiastowym miała obowiązywać do czasu wydania prawomocnego orzeczenia.
Występując ze skargą do sądu, student domagał się uchylenia niekorzystnej dla niego decyzji. Uznał, że postępowanie było prowadzone z rażącym naruszeniem prawa na podstawie nieistniejących dowodów. Przede wszystkim, nie było żadnego postępowania karnego, które toczyłoby się przeciwko osobie studenta. W postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz w Gdańsku student nie był nigdy przesłuchany, nie przedstawiono mu żadnych zarzutów, a całokształt ustaleń wynikał z akt postępowania wyjaśniającego prowadzonego przez rzecznika dyscyplinarnego dla studentów Uniwersytetu.
Zeznania występujących w sprawie świadków, które stanowiły podstawę wydania rozstrzygnięcia, student uznał za pomówienia jego osoby. Nie były to osoby, które patrzyły na ręce kolegi ze studiów, a jedynie przypuszczały, kto mógł napisać wulgarne opinie o nauczycielach akademickich. Zdaniem skarżącego, te przypuszczenia były spowodowane niechęcią i negatywnym nastawieniem do jego osoby na skutek zgłoszenia przez niego sprawy bezprawnego wykorzystywania danych pacjentów przez innych studentów. Odczucia wyrażane przez świadków nie wskazywały w sposób bezpośredni, kto dopuścił się przestępstwa.
W ocenie studenta, organy badające sprawę zaniechały zgromadzenia bezpośrednich dowodów i nie podjęły wszelkich czynności zmierzających do wyjaśnienia sprawy, w szczególności nie domagały się przeprowadzenia przez biegłego z zakresu informatyki opinii, żeby ustalić, kto zamieścił w systemie informatycznym opinie na temat nauczycieli akademickich.
Brak uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa – brak sprawy
Postępowanie w przedmiocie zawieszenia w prawach studenta jest związane z toczącym się postępowaniem dyscyplinarnym. Rektor jest uprawniony i zobowiązany do korzystania z dowodów i materiałów zgromadzonych w aktach postępowania dyscyplinarnego. Samo rozstrzygnięcie zawieszające studenta stanowi środek zapobiegawczy i zabezpieczający innych uczestników środowiska akademickiego przed niekorzystnym działaniem studenta – osoby, wobec której istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Tego typu decyzje rektora mają charakter uznaniowy, sam rektor ma swobodę działania w ramach uznania administracyjnego, ale odpowiednio uzasadnionego. Kluczowe w sprawie skorzystania z możliwości zawieszenia studenta w prawach (lub nieskorzystania z tej możliwości) jest uznanie organu, że student dopuścił się popełnienia przestępstwa. Uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa zobowiązuje organ do szczegółowego i rzetelnego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych sprawy. Z kolei argumentacja w decyzji powinna być bogata i zawierać przyczyny przyjętych założeń. Sam fakt popełnienia przestępstwa przez studenta musi być bardzo wiarygodnie wykazany.
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, zaskarżona decyzja autorstwa rektora nie spełnia określonych wymogów. Rektor, wydając decyzję, nie posiadał dowodów popełnienia przestępstwa przez studenta medycyny. Lakoniczna argumentacja, zeznania świadków występujących w postępowaniu dyscyplinarnym oparte na odczuciach co do osobowości kolegi ze studiów, a także brak postanowienia o przedstawieniu zarzutów przez prokuratora – na marginesie, przedstawienie zarzutów konkretnej osobie może stanowić argument uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa.
Jeśli chodzi o nadzór nad systemem informatycznym Uniwersytetu, rektor w ogóle nie dysponował dokumentem zawierającym analizę systemu ankiet przeprowadzoną przez osobę sprawującą nadzór.
Odpowiedź na skargę to nie kontynuacja decyzji rektora
WSA zwrócił uwagę na przeprowadzone połączenie numerów IP urządzeń, z których pochodziły znieważające ankiety z osobą studenta. Twierdzenie o dokonanej analizie nie znalazło się jednak w aktach sprawy, a w odpowiedzi rektora na skargę. Tym samym dodatkowa argumentacja nie była przydatna dla sądu w czasie kontroli zgodności zaskarżonej decyzji z prawem. Zdaniem sądu, „odpowiedź na skargę nie może uzupełniać zaskarżonej decyzji, poprzez zamieszczenie w niej ocen i rozważań, które powinny obejmować uzasadnienie faktyczne i prawne zaskarżonej decyzji”. To organ jest zobowiązany uzasadnić decyzję w prawidłowy sposób.
Sąd przypomniał, że zawieszenie w prawach studenta nie może być stosowane jako zamiennik kary dyscyplinarnej. Skarga zasługiwała na uwzględnienie, dlatego Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję. Rozstrzygnięcie wydano bez wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, bez wyczerpującego zebrania, rozpatrzenia i oceny całego materiału dowodowego.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z 29 stycznia 2026 r., sygn. akt III SA/Gd 647/25
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





