1920x60 lex testy x 2025
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

MNiSW finalizuje prace nad wykazem czasopism. Rozważa też zmiany w otwartym dostępie

Młodzi badacze napotykają poważne bariery w budowaniu swojego naukowego dorobku. Potrzebne są nie tylko zmiany związane z funkcjonowaniem ministerialnej listy czasopism i wydawnictw punktowanych - zwracają uwagę posłowie. Resort nauki wskazuje, że nie będzie reformował całego systemu, zmiany w wykazie czasopism będą drobne, natomiast można spodziewać się większej efektywności finansowania publikacji w otwartym dostępie.

czasopisma magazyny okladki grzbiety
Źródło: iStock

Z praktyki akademickiej docierają głosy, które wskazują na trudności związane z funkcjonowaniem ministerialnej listy czasopism i wydawnictw punktowanych. Choć jest to narzędzie potrzebne i w dużym stopniu porządkujące system oceny dorobku naukowego, w praktyce bywa barierą dla studentów, którzy chcieliby już na etapie studiów rozpocząć własną działalność badawczą. Z uznaniem należy odnotować fakt, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego - zgodnie z wykazem prac legislacyjnych - rozpoczęło prace nad reformą tego obszaru. Projektowane rozporządzenie ma na celu modyfikację sposobu sporządzania wykazu czasopism naukowych, co wynika zarówno z postulatów środowiska akademickiego, jak i efektów monitorowania działania dotychczasowych przepisów pod kątem ich praktycznego stosowania. Pomimo dostrzegalnych i potrzebnych kroków w tym kierunku, istotnym wyzwaniem pozostają nadal bardzo wysokie koszty publikowania w modelu otwartego dostępu (open access) oraz ograniczone możliwości wsparcia finansowego. Programy uczelniane obejmują bowiem głównie doktorantów i pracowników naukowych, pomijając często studentów studiów pierwszego i drugiego stopnia czy jednolitych magisterskich. W efekcie młodzi badacze napotykają poważne bariery w budowaniu swojego naukowego dorobku - zwracają uwagę posłowie.

 

Nowa ewaluacja nie uderzy w publikacje w czasopismach branżowych>>

 

Rewolucyjnych zmian nie będzie

MNiSW informuje, że nie planuje rewolucyjnych zmian w systemie oceny osiągnięć naukowych. Ministerstwo podkreśla, że wykaz czasopism naukowych to tylko jedno z wielu narzędzi oceny, choć odgrywa kluczową rolę w ewaluacji działalności naukowej i postępowaniach awansowych. Resort zapowiada jednak ulepszenia obecnego systemu. W nowym modelu ewaluacji nacisk przesunie się z liczby na jakość publikacji naukowych. Mimo tych zmian wykaz czasopism i recenzowanych materiałów konferencyjnych oraz wykaz wydawnictw pozostaną elementami systemu.

MNiSW zwraca także uwagę na autonomię uczelni w pewnych obszarach. Ministerstwo wyjaśnia, że przepisy nie nakładają na uczelnie obowiązku stosowania wykazów czasopism przy przyznawaniu finansowania na publikacje czy ustalaniu kryteriów stypendium rektora dla najlepszych studentów. Decyzje w tych sprawach pozostają w gestii samych podmiotów systemu nauki i szkolnictwa wyższego.z

Czytaj też w LEX: Tzw. punktoza jako pseudosystem oceny pracowników nauki mogący prowadzić do naruszenia ich dóbr osobistych >

 

Otwarty dostęp nie zawsze drogi i nie zawsze dobry

Resort poinformował również, że trwają prace dotyczące finansowania Wirtualnej Biblioteki Nauki na rok 2026, której celem jest m.in. zapewnianie jak największego dostępu do zasobów w modelu open access.  - Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego od wielu lat konsekwentnie działa na rzecz stałego zwiększania dostępności światowych zasobów wiedzy dla środowiska akademickiego i naukowego w Polsce. Wirtualna Biblioteka Nauki to zadanie finansowane przez Ministerstwo na skalę ogólnopolską, polegające na zakupie i udostępnianiu podmiotom tworzącym system szkolnictwa wyższego i nauki w Polsce elektronicznych czasopism naukowych, książek naukowych oraz baz danych bibliograficznych. Warunki finansowania i potrzeby środowiska naukowego są stale monitorowane, a podejmowane działania mają na celu maksymalizację korzyści dla systemu szkolnictwa wyższego i nauki - wskazuje wiceminister nauki Karolina Zioło-Pużuk. -  Należy mieć również świadomość, że kwestia otwartego dostępu jest złożona. Faktem jest, że znakomite czasopisma umożliwiają w ten sposób szeroki dostęp do wiedzy. Jednak środowisko naukowe dostrzega, że samo stosowanie otwartego dostępu nie gwarantuje rzetelności w procesie publikowania. Warto zauważyć, że model otwartego dostępu stosują także podmioty nastawione na zysk zamiast jakości. Pobierają one od autorów bardzo wysokie opłaty, wynoszące nawet kilkanaście tysięcy złotych za jedną publikację.

Jednocześnie podkreśla, że "już teraz w wykazie czasopism naukowych znajdują się także czasopisma funkcjonujące w standardzie diamentowego otwartego dostępu, który nie stawia barier finansowych przed autorami, co stanowi bardzo atrakcyjną opcję dla studentów i młodych badaczy." - Należy również zauważyć, że w wyżej wskazanym projekcie rozporządzenia uwzględniona została baza Directory of Open Access Journals, która indeksuje obecnie ponad 22 tysiące czasopism wydawanych w otwartym dostępie i fakt indeksowania czasopisma w tej bazie pozwala na uwzględnienie w wykazie czasopism naukowych - podsumowuje wiceminister.
 
 

Ponad rok prac nad wykazem

Prace nad projektem rozporządzenia ws. wykazu czasopism ciągną się już od ponad roku. Resort nauki nie planuje rewolucji - tworzenie wykazu nadal będzie opierać się na bibliometrii i ocenie eksperckiej. Kluczową rolę w procesie oceny czasopism odgrywać będzie Komisja Ewaluacji Nauki - w pierwszej kolejności KEN określi pozycję centylową czasopisma na podstawie wybranego dla dyscypliny naukowej wskaźnika albo wskaźników wpływu. Przed oceną KEN dokona również przypisania czasopism naukowych z baz: Scopus, Web of Science oraz finansowanych w ramach programu „Wsparcie dla czasopism naukowych”, a także materiałów z konferencji DBLP Computer Science Bibliography do dyscyplin naukowych. Na podstawie wyznaczonej wartości każdemu czasopismu naukowemu zostaną przypisane wartości punktowe – od 40 do 200 punktów – dla każdej z jego wartości centylowych. Przewiduje się, że czasopismom naukowym o szczególnym znaczeniu dla realizacji celów polityki naukowej państwa KEN będzie mogła zwiększyć wyliczoną wartość centylową albo medianę wartości centylowych maksymalnie o 10. Na podstawie oceny wpływu czasopism naukowych lub materiałów z konferencji na rozwój nauki KEN będzie przypisywała czasopismom i materiałom z konferencji od 20 do 200 punktów. Czasopismom wyłonionym w ramach programu „Wsparcie dla czasopism naukowych” zostanie przypisane 20 punktów.

Jeśli czasopismo jest przypisane do różnych dyscyplin i otrzyma różną punktację, KEN wylicza medianę punktów i przyznaje punktację najbliższą tej medianie. Gdyby ustalenie tej wartości było niemożliwe, przyznawana jest wyższa wartość punktowa. Drugi etap to ocena ekspercka - dokonają jej zespoły wyłonione przez ministra - najpierw zespoły dokonają wstępnej selekcji czasopism naukowych, znajdujących się w bazach: ERIH+, DOAJ, EBSCO bądź ICI JML i sporządzą listy tych czasopism posiadających międzynarodową renomę, wywierających szczególny wpływ na rozwój danej dyscypliny naukowej oraz spełniających etyczne i naukowe standardy, proponowanych do ujęcia w wykazie czasopism naukowych. Zespoły sporządzą także uzasadnienie dotyczące każdego czasopisma naukowego ujętego na listach w zakresie spełniania ww. wymagań i przekażą je do akceptacji KEN wraz z listami obejmującymi wybrane czasopisma naukowe oraz przypisane im dyscypliny naukowe. Czasopismom naukowym, które zostaną zaakceptowane przez KEN, zostanie przypisane 20 punktów.

- W projekcie rozszerzono katalog baz, o które można uzupełnić wykaz - to istotne, bo w tych dodatkowych bazach jest indeksowanych sporo polskich, także prawniczych czasopism - ocenia dr hab. Grzegorz Krawiec, prof. Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie. - Godne uwagi jest też to, że zespół dokonuje oceny czasopism naukowych z uwagi na pewne wyraźnie wskazane kryteria. Rozczarowania nową procedurą tworzenia wykazu nie krył natomiast dr hab. Grzegorz Wierczyński, prof. Uniwersytetu Gdańskiego. Problemem nadal będzie to, że kluczową rolę w procesie oceny czasopism odegra zespół ekspertów, wyłaniany w nietransparentny sposób z pominięciem komitetów naukowych PAN.

Czytaj też w LEX: Wypalenie zawodowe w zawodzie nauczyciela akademickiego – ze szczególnym uwzględnieniem wybranych aspektów prawnych >

 

Wciąż wiele wątpliwości

Zwracają na to również uwagę inni eksperci. - Przedstawiony do konsultacji projekt nie upraszcza systemu walidacji wydawnictw monograficznych oraz czasopism naukowych uwzględniając ich jakościowy status. Przyczynia się natomiast do umocnienia niejasnych kryteriów z dominacją uznaniowości. Dodatkowo apelujemy o partycypacyjny udział ekspertów do wszystkich dyscyplin naukowych, aby przygotować w pełni obiektywny wykaz monografii i czasopism naukowych, akceptowalny przez całe środowisko - wskazuje w swoim stanowisku do projektu Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich. 

- Zespoły eksperckie będą mogły radykalnie modyfikować punktację, co uczyni ją podatną na manipulację - podkreślono również w stanowisku Prezydium Polskiej Akademii Nauk.  - Nie został rozwiązany problem drapieżnych kanałów publikacyjnych i kupowania zaufania. Publikowania za środki publiczne. Z racji bezprecedensowej skali tego procederu, podważana jest wiarygodność całego systemu oceny czasopism - wskazuje PAN. Rada Główna Instytutów Badawczych chwali pomysł szerszego uwzględnienia polskich czasopism - w tym bazy Index Copernicus Journals Master List. Wskazuje, że zasady przyznawania punktacji czasopismom indeksowanym w tej bazie oraz w pozostałych nowo dodanych bazach powinny być tak ukształtowane, aby zmienić trend wypływania polskich publikacji do zagranicznych czasopism indeksowanych w WOS/Scopus, co wiąże się z ponoszeniem znacznych kosztów publikacyjnych przez polskie jednostki naukowe na rzecz zagranicznych wydawnictw.

Czytaj też w LEX: Kariery akademickie kobiet, czyli o współczesnych wyzwaniach w szkolnictwie wyższym >

- Trzeba przyjąć zrównoważony model punktowania. Dotyczy to szczególnie polskich czasopism, dla których powinna funkcjonować osobna ścieżka oceny uwzględniająca nie tylko wskaźniki bibliometryczne, ale również ocenę parametryczną stosowanych zasad etyki publikacyjnej, rzetelności recenzji, stabilności wydawniczej czy poziomu digitalizacji. Niezależnie od wysokiej jakości naukowej i merytorycznej publikacji polskich czasopism, wydawanych np. przez instytuty badawcze, są one w gorszej pozycji wyjściowej niż czasopisma zagraniczne będące częścią międzynarodowych koncernów wydawniczych, które wydają po kilkaset tytułów i preferują cytowania artykułów z czasopism w ten sposób połączonych, co winduje ich wskaźniki bibliometryczne - wskazuje RGIB w swoim stanowisku.

Czytaj też w LEX: Millenialsi, gen z i andragogika: empiryczne spojrzenie na paradygmat kształcenia prawniczego w Polsce >

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze dla studentów