Duchowny podkreślał, że nie podoba mu się "knajacki język Margot, pozowanie na Matkę Boską", ale to nie powód, żeby żałował decyzji o poręczeniu. Dodawał, że istotą jego poręczenia było to, że "sąd zastosował środki nieproporcjonalne do sytuacji, w jakiej znajdowała się Margot". Tłumaczył, że każdy człowiek bez wyjątku zasługuje na szacunek nie ze względu na swoje poglądy, zasługi, bycie lub niebycie godnym pomocy innych. Prawdziwą świętością dla chrześcijan i niechrześcijan powinno być zawsze człowieczeństwo.

Przemysław Czarnek kandydatem na ministra edukacji i nauki>>

 

RPO i naukowcy zaniepokojeni decyzją uniwersytetu

Kolegium Rektorskie KUL skierowało wypowiedzi księdza do rzecznika dyscyplinarnego uczelni. W uzasadnieniu przekonuje, że wypowiedzi medialne ks. dr. hab. Alfreda Wierzbickiego szkodzą misji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W sprawie postanowił interweniować rzecznik praw obywatelskich.

Rzecznik zwrócił się do rektora KUL ks. prof. dr hab. Mirosława Kalinowskiego o wyjaśnienia w tej sprawie, a zwłaszcza o wskazanie, które wypowiedzi ks. dra hab. Alfreda Wierzbickiego zostały ocenione przez władze uczelni jako uzasadniające przypuszczenie zaistnienia przewinienia dyscyplinarnego stanowiącego czyn uchybiający obowiązkom nauczyciela akademickiego lub godności zawodu nauczyciela akademickiego.

 


 

Oburzenie wyraziły także inne instytucje - rada Instytutu Filozofii i Socjologii PAN w uchwale z 30 września br. wyraziła zaniepokojenie działaniami władz KUL wobec ks. dr hab. Alfreda Wierzbickiego, profesora tej uczelni.

- Rozumiejąc troskę o doktrynalną poprawność osób nauczających w KUL, kategorycznie sprzeciwiamy się pociąganiu do odpowiedzialności dyscyplinarnej za, po pierwsze, skorzystanie przez ks. dr hab. Alfreda Wierzbickiego z jego prawa obywatelskiego do udzielenia poręczenia zgodnie z kodeksem postępowania karnego, a po drugie, za głoszenie poglądów, które są przedmiotem dyskusji na całym świecie. Postępowanie władz KUL jest sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami wolności akademickiej, zagwarantowanymi w Konstytucji RP i prawie o szkolnictwie wyższym - czytamy w uchwale.

 


 

Kandydat na ministra krytycznie o uchwale

Kandydat na ministra edukacji i nauki dr hab. Przemysław Czarnek, profesor KUL, w rozmowie z portalem wPolityce.pl odniósł się do uchwały IFIS PAN. - Wszystkim członkom tej komisji, którzy głosowali za podjęciem takiej uchwały, polecam obejrzenie filmiku z zachowaniem pana Michała Sz. 'Margot' pod budynkiem Uniwersytetu Warszawskiego i jego słowa. Jeśli się pod czymś takim podpisują, to po prostu powinni się wstydzić - ocenił Przemysław Czarnek, cytowany w piątek przez ten portal.